W nawiązaniu do poprzedniego posta:

https://www.hejto.pl/wpis/buduje-drukuje-samolot-rc

Udałem się na łąkę porzucać skubańcem w wysoką trawę i sprawdzić czy jest sterowny, czy środek ciężkości tam gdzie powinien być, tak na luzie, bez silnika. Niestety wyszedł mój błąd - dwa fragmenty skrzydłem gównianie skleiłem Jedno skrzydło się po prostu ułamało się na klejeniu i w ten oto sposób nie mam ani filmiku, ani crashtestu, za to czeka mnie kilka dni sklejania i pare przedruków bo po upierdoleniu skrzydła zaliczył piękny lot nurkowy ^^


Oraz wołam z poprzedniego posta:

@myoniwy, @praufkow , @Odczuwam_Dysonans , @Basement-Chad

i tagi:

#chwalesie #druk3d #hobby #lotnictwo #katastrofylotnicze #modelarstwo

Komentarze (20)

@5tgbnhy6 a rozwijając temat to są sposoby na obchodzenie tego np poprzez stosowanie skrzydeł z pianki, ale generalnie jak masz skrzydło ponad metr to nie ma bata, jak uderzysz to uszkodzisz. Jeszcze inny temat to to że ja po prostu zjebałem bo myślałem że wszystkie elementy kleiłem kroplą i wreszcie sam nie wiem czy druk 3d nadaje się do takich zastosowań w moim wydaniu. No i po to jest ten cały projekt

@5tgbnhy6 @mroczny_pies na pierwszy model zdecydowanie najlepsze są motoszybowce z tzw. Pianki.

Jak zaryjesz takim w ziemię to obejrzysz, otrzepiesz, skleisz cyjakiem (albo i nie) i latasz dalej. A drukowane to niemal gwarancja końca zabawy danego dnia/tygodnia/miesiąca.


https://allegro.pl/oferta/top-rc-hobby-motoszybowiec-t1400-1400mm-pnp-13732078615

Do tego odbiornik i nadajnik, akumulator, ładowarka i można się bawić bezstresowo. Takie modele całkiem sporo wybaczają, a nie wychodzą drożej od drukowanych. Oczywiście nie e tej satysfakcji z własnego projektu, ale na początek lepiej mieć konstrukcję, ktora działa żeby nauczyć się co i jak

@mroczny_pies Tak szczerze mówiąc, to druk 3D tak średnio się nadaje do takich rzeczy, a na pewno nie jako główna technologia budowy szkieletu. No i jak już drukujesz części to koniecznie z czegoś o dobrej udarności, chciażby PET-G. PLA jest dość twarde ale też kruche.

Ja bym tam np. pokombinował z wydrukowaniem tylko samego poszycia, skrzydła a środek usztywnił profilami z karbonu i wypełnił pianką PU. Dobrze też sprawdzają się kompozyty strukturalne - środek robisz z pianki albo gyroid-infill, a z zewnątrz oklejasz np. grubą folią aluminiową. Przypomina to trochę dibond. Szwedzkie myśliwce Gripen mają wiele elementów zrobionych w ten sposób, że aluminiowa siatka w kształcie plastra miodu umieszczona jest między 2 cienkimi blachami z aluminium.

@Felonious_Gru na czymś takim przelatałem cały zeszły rok dorzucę jeszcze tylko że wiele kontrolerów idzie podpiąć pod pc i bawić się na symulatorze

@mroczny_pies wycinałem skrzydła z twardego styropianu i są w stanie sporo znieść. Drukowanie dla mnie nie ma sensu, zbyt kruche.

Zaloguj się aby komentować