UWAŻAJCIE NA AKTUALIZACJĘ WINDOWSA 11: KB5043145


Nie jestem w stanie określić, czy zwykli użytkownicy też dostali taką opcjonalną "łatkę", bo wiele źródeł wspomina o wersji "Enterprise", ale czort jeden wie. Sam dostałem info dopiero teraz i nie odpalałem jeszcze komputera z w11, żeby to sprawdzić.


Po niej niektóre systemy mają wejść w pętlę restartów, aż zareaguje automatyczny program naprawczy lub odzyskiwanie BitLockera. Nawet jeżeli uda się jakoś wyciągnąć kompa ze stanu katatonii, to niektóre urządzenia USB i Bluetooth mogą przestać działać, co będzie oznaczone żółtymi wykrzyknikami w managerze urządzeń (device manager). W podlinkowanym artykule jest wyjaśnienie, jak się z tym uporać.


No. To teraz już wiesz, czemu twój komputer w robocie startuje jak Ursus C330 na mrozie z wyładowaną baterią.


Ogólnie też warto zwrócić uwagę na już docelową (nie opcjonalną) wersję tej łatki, która ma się pojawić za jakiś czas i najlepiej dać innym ją przetestować, zanim sami ją zainstalujemy. Innymi słowy żyć w błogiej rozkoszy opóźniania o 7 dni, czy miesiąc.


No i wiadomo, Linux nie ma takich problemów i all hail pingwiny. No i może był już o tym news, nie wiem, nie zaglądam tu zbyt często ostatnio.

------------------------

#windows #windows11 #komputery #error

48e03fea-db39-4f1a-b4df-471685bf972e

Komentarze (24)

@PaczamTylko niby tak, jednak aktualny system to system z podatnosciami które nie są jeszcze znane w szerokim świecie. Chyba że chcemy wrócić do 2005, gdzie w wielkości spiracone windowsy XP dawały się zabić po podłączeniu pendrive.

@PaczamTylko nic nie tracisz obecnie. Jedyne co W11 ma lepsze, niż W10, to menu kontekstowe po prawym kliknięciu i szybszy dostęp do ustawień, które dawniej były daleko, jak opcja wyłączenia karty sieciowej na kliknięcie vs wchodzenie w ustawienia sieciowe, prawy przycisk, wyłącz. Ogólnie pierdółki. Sam mam W10 na głównym komputerze.

@Dziwen Nawet nie myślę o zmianie (zakładając że bym mógł). Jestem raczej w drużynie "działa, no działa - jestem zadowolony, więc jadę na nim ile się da" - ale zaznaczam od razu że mówię o domowym użytkowaniu.

@Heheszki przecież Windows 10 też miał takie łatki, co psuły system. Windows 7 tak samo, tylko wtedy mało kto w ogóle miał go od premiery i aktualizował. Nie wspominając o scenie pirackiej, która dostępu do aktualizacji nie miała.

@Heheszki Me nie miałem, bo zaczynałem od XP, Vista na początku słaba przez zasobożerność, po service packu w zasadzie to był Windows 7 ze starszą skórką, do tego w tamtych czasach każdy chciał mieć takie piękne okienka. 8/8.1 na początku słabo, bo musiał przekonać ludzi do nowego menu. Moim zdaniem całkiem spoko system. Bodaj Ubuntu zaadoptowało podobny koncept menu start i tam każdy to kochał, a w Windowsie 8 było "problemem". Ja tam wolałem takie, niż opcję pełnoekranowego startu w W10. Tam w zasadzie wszystko było pod ręką, a w 10 często panele same zmieniają lokację.

@Dziwen Juz sobie zablokowalem update, zwlaszcza ze wersja 24H2 ma miec zjebana funkcje recall i integracje z AI na poziomie systemowym.

Zaloguj się aby komentować