Komentarze (23)

@smuteczek2000s bo piszesz prawde o sobie i nikogo nie udajesz. Ludzie-toksyki zawsze będą źle życzyć innym a siebie stawiać na pediestale

@smuteczek2000s luźna hipoteza ode mnie.

X należy do społeczności "przegrywów".

Wyrażanie autentycznego ja nie było nigdy mile widziane przez rodziców X. W jego domu nie rozmawiało się o emocjach, co najwyżej możliwe były nieznaczące pogawędki o jakichś zewnętrznych sprawach. Kiedy X chciał ujawnić siebie, podzielić się czymś z głębi serca, był wydzydzany, krytykowany. W końcu przestał próbować i zinternalizował rodzicielską nienawiść w swoim kierunku jako własną auto-nienawiść. Dysfunkcyjne wychowanie spowodowało, że poza domem również nie udało stworzyć zdrowych wiezi, gdzie mógłby się otworzyć przed życzliwym odbiorcą. X ma żal do matki, że była słaba i nie broniła go przed ojcem. Jego wewnętrzne dziecko pragnie zachować jednak w miarę pozytywny obraz choćby jednego rodzica (ewolucyjny mechazm przeżycia). Dlatego zamiast kierować złość ku jej właściwym adresatom (osobom, które go skrzywdziły), kieruje ją ku sobie oraz osobom, które się nawiną. Zwłaszcza kobietom w sieci, bo to zwyczajnie prostsze. Prezentujesz się jako wrażliwa, otwarta i szczera osoba, więc idealny obiekt do boksowania przez osoby, które musiały wyprzeć u siebie te cechy, żeby przeżyć. ¯\_(ツ)_/¯

Zaloguj się aby komentować