@smierdakow nie ma szans, Berlin prowadzi wobec nas politykę czysto dominacjną i to się nie zmieni dopóki polski kapitał nie będzie w stanie oddziaływać na niemiecką politykę równie mocno co niemiecki kapitał na polską politykę. Chodzi zarówno o finansowanie partii politycznych jak i mediów.
TVP od zamiany rządu oglądałem dwa razy ale rzuciło mi się w oczy budowanie Niemiec jako autorytetu względem nas w materiałach jakie mi się przewinęły. Czyli normalizacja niskiej pozycji Polski względem Niemiec nawet w państwowych mediach, o tym jak to wygląda na Onecie to nawet nie będę się wypowiadał.
Właśnie do tego żeby Polska miała być równorzędnym partnerem to najpierw musiałaby zostać liderem i reprezentantem wschodnich kranów UE do czego V4 mogłoby też służyć ale V4 to jest taki niewypał, bo Węgry działają tak ostro odśrodkowo i w ogóle nie chcą się dogadywać że w zasadzie V4 można po prostu ignorować, po co całkiem z tego wychodzić, jakie sa w tym korzyści? Nawet jeżeli efektywnie obecnie to bezużyteczna inicjatywa.
Naszej pozycji to Brexit dał ostro po dupie, bo nowe kraje członkowskie i UK miały sporo zbieżnych celów i Londyn to bardziej naturalny ośrodek żeby te interesy skonsolidować niż Warszawa ale Polska jest zbyt słaba politycznie żeby kiedykolwiek stała się partnerem dla Niemiec czy Francji. Nie ma takiej potrzeby, bo mogą na nas wpływać w bardziej bezpośredni sposób.