Komentarze (7)

My tu sobie heheszkujemy, a efekty uboczne wojny w Zatoce wcale nie muszą faworyzować Rosji. Zełenski na zwyżkę cen ropy i ruskiego eksportu odpowiada atakami na rury, terminale i statki, natomiast Putin na zwyżkę akcji Ukrainy na świecie i pozyskiwanie nowych przyjaciół nie ma jak odpowiedzieć.

Zaloguj się aby komentować