
Maly kamyczek dotyczacy wspolpracy miedzy POL a UKR w dziedzinie uzbrojenia ("drony za MiGi")
Polecam, niespecjalnie dlugi, ale obrazuje chęci i ofertę ze strony Polski i (chyba wrecz przeciwnie) reakcję Ukrainy.
#wojna #polska #ukraina #rosja

Maly kamyczek dotyczacy wspolpracy miedzy POL a UKR w dziedzinie uzbrojenia ("drony za MiGi")
Polecam, niespecjalnie dlugi, ale obrazuje chęci i ofertę ze strony Polski i (chyba wrecz przeciwnie) reakcję Ukrainy.
#wojna #polska #ukraina #rosja
Czas gdy MiGi były dla Ukraińców cenne minął. Te o których mowa to stare rzęchy w które trzeba władować kupę kasy aby dać pilotowi szanse przeżycia i wykorzystywać bojowo. Jakbym miał wybór remont f-16 albo modernizacja nieperspektywcznego MiGa to chyba decyzja jest oczywista. Zatem zamiast te mysliwce dawno przekazać, gdy były potrzebne, to staną lada moment w muzeum lotnictwa w Krakowie i na skwerach jako zabytki/pomniki.
@Chrobry
Czas gdy MiGi były dla Ukraińców cenne minął
Zełenski jeszcze kilka miesięcy temu bardzo o nie zabiegał. Nie sądzę, żeby w tym czasie tak bardzo poprawiła się sytuacja ukraińskiego lotnictwa, że nagle przestały być potrzebne. Ale ja tam truskawki cukrem.
staną lada moment w muzeum lotnictwa w Krakowie i na skwerach jako zabytki/pomniki
One jeszcze latają, może ktoś kupi np. z Azji albo Afryki, a jeśli nie, niech faktycznie staną na skwerkach albo w cholerę na żyletki idą. Ukraińcy pretensji przecież mieć nie będą, prawda?
@Pstronk Nie znam armii prowadzącej wojnę, która by stwierdziła że wszystkie potrzeby ma zaspokojone i odmówiłaby sprzętu, który zna i eksploatuje. To się może przydać nawet jako od ręki dostępna rezerwa albo dawca części. Przecież wypadki się zdarzają, a na samoloty poluje wróg i nie trzeba wojskowego stratega, żeby to rozumieć. Nie podejrzewam ukraińskiego dowództwa o taką lekkomyślność.
@xniorvox Gówniany ruch że strony Kijowa, ale nawet mnie nie dziwi. Drony dla Ukraińców to karta na której mogą dużo ugrać obecnie lub po wojnie. Oddawanie części wiedzy za kilka starych migów to nie był jakiś super interes. Na wojnie w Iranie okazało się że mają na nie zbyt i sytuacja się zmieniła.
@xniorvox Te samoloty to żadna potencjalna rezerwa, co najwyżej nadają się na skanibalizowanie. Jakby się znalazł na nie kupiec to pewnie na wagę, po cenie aluminium i tytanu. Rozczulamy się nad nimi jakbyśmy mieli przekazać jakieś precjozum a tymczasem Luftwaffe wycofała je ze służby ponad 20 lat temu. Od samego początku poddawano w wątpliwość sens modernizacji MiG-ów 29 bo to nie miało sensu już pokolenie temu. Pomagamy i oczekujemy za to jakiejś wdzięczności, ale miejmy jakiś umiar. Te samoloty w takim stanie jak są to bezwartościowe gówno. A my oczekujemy całowania po rękach jakbyśmy przekazywali nasze f-16. Ponadto uważam że pomoc Ukrainie powinna być oderwana od emocji, resentymentów a nawet bieżących stosunków dwustronnych. W naszym geopolitycznym interesie jest aby Ukraina przetrwała. Obecnie tylko Rosja ma potencjał aby nam egzystencjlanie zagrażać a nie Ukraina. Z Ukrainą jakieś lepsze lub gorsze stosunki sobie ułożymy. Z Rosją jeszcze nikomu się ta sztuka nie udała (każdy kończy jako kolonia lub wasal).
@Pstronk @Chrobry Te kilka startych MiGów jest nadal dużo wartych, nawet na części, a w przeliczeniu na obronę przed zniszczeniami przez ruski gnój nawet więcej. Decyzja jest wyłącznie polityczna. Czują się silni międzynarodowo i krajowo oraz uważają, że musza pokazać tę swoją siłę, a całość konsekwencji za brak dealu medialnie zrzucić na Polskę.
Wierchuszka pokazuje tym samym sowiecki sposób myślenia - ale tego się można było spodziewać, kadra doradcza polityków i dyplomatów przecież (post-)sowieckie szkoły kończyła, (post-)sowieckie podręczniki czytała, (post-)sowiecką tv oglądała.
@Pstronk
Oddawanie części wiedzy za kilka starych migów to nie był jakiś super interes
Po pierwsze, taka była umowa i Ukraińcy się nie wywiązali. Po drugie, ich długofalowy interes leży również w silnej Europie i dobrych stosunkach z największym sąsiadem. Moim zdaniem popełniają duży błąd i nie chodzi tylko o MiG-i.
@Chrobry
Te samoloty w takim stanie jak są to bezwartościowe gówno. A my oczekujemy całowania po rękach jakbyśmy przekazywali nasze f-16
Nie całowania po rękach, tylko podzielenia się wiedzą i doświadczeniem z sojusznikiem, który wcześniej też się podzielił. Nie widzę w tym nic uwłaczającego dla Ukraińców ani osłabiającego ich pozycji w wojnie, wręcz przeciwnie, Polska mogłaby stać się zapleczem we wspólnych projektach zbrojeniowych. A oni na złość Polakom odmrażają sobie uszy.
@Chrobry
W naszym geopolitycznym interesie jest aby Ukraina przetrwała
Zgadza się. No i przetrwała, a ruskim kończą się argumenty i wygląda, że przegrają tę wojnę. Najwyraźniej Zełenski stwierdził to samo i uznał, że Polacy już mu są niepotrzebni. Konferencję odbudowy też olał, a reszta ukraińskiej wierchuszki gremialnie cisnęła polskimi orderami. Skoro tak, to nie ma co ich uszczęśliwiać na siłę.
@xniorvox jeśli to prawda tzn że Polacy mają sentyment i chcą pomagać a Ukraińcy naprawdę uważają to za nasza słabość to jak najbardziej mają rację. Ktoś kto w biznesie poddaje się wpływom emocji uzyskuje słabsze dla siebie deale
I bardzo dobrze że Ukraińcy nam to pokazują, bo teraz te migi ani nie zmienia wojny, ani drony nie wyciągna Polski na szczyt producentów w tej branży.
Niech nas leczą z sentymentów, zdejmują nam różowe okulary bo zaraz będą negocjacje o naprawdę dużym znaczeniu jak przystąpienie do unii i to już im wiele może zmienić. I dobrze żebyśmy do tych negocjacji podchodzili na zimno i wycisnęli z nich wszystko co się da.
@NatenczasWojski @xniorvox przez sentyment, współczucie itp. pomagają poszczególni ludzie ale Polska jako państwo powinno pomagać (i na razie pomaga) Ukrainie bo nam się to opłaca, bo naszym obowiązkiem jest wpływać na przebieg wojny aby zakończyła się po naszej myśli. Ta wojna zdefiniuje kształt naszego regionu pewnie na najbliższe kilkadziesiąt lat a my roztrząsamy co powiedział Żelenski czy inny polityk, którego za rok może nie być u władzy albo i zdąży umrzeć. Nic nie zmądrzeliśmy, przed wybuchem II wojny światowej Józef Beck mówił jaki to ważny w życiu narodów jest honor. Ależ się to ludziom podobało, twardy i walczący o nasze dobre imię minister. Tylko że chwilę później spierdolił do Rumunii a my przegraliśmy wojnę. Przywiązujemy wagę do rzeczy nieistotnych, szybko w polityce przemijających (bo czymże innym są słowa polityka) a umyka nam sedno. Te MiGi powinniśmy im dać nawet jakby nie chcieli, stare czołgi też. Lepiej aby walczyły teraz pod Charkowem niż za kilka lat pod Lublinem. Niech sobie na tej Ukrainie czczą UPA, Swarożyca, Peruna, św. Włodzimierza, Michała Archanioła i kogo tam jeszcze chcą. Jak im to pomaga w walce z moskalami to ok, jak dla mnie to mogą się do nich wszystkich modlić jeśli tylko składają im ofiary z orków.
@KattaK @RedCrescent Mnie tylko ciekawi czy nie wchodzi w tej grze o blef. Wierchuszka chciala użyć karty przetargowej z Polską czy krajami Arabskimi a tu się może okazać że ta cała genialna taktyka jest na poziomie patyka z nadzianą kupą. I na ruskich działa bo ich sposób gry to lata 80. I ktoś w końcu jak było już tak daleko się wysypał. Nie wiem takie luzne spekulacje, ale kraj potrzbujący broni jak ryba wody chyba nie powinien wybrzydzać te Migi choćby na czesci ale i tak podratuje to ich flote.
Zaloguj się aby komentować