Uczę się pracy z barwnikami żelowymi. Delikatny kolorek mi wyszedł (chciałam intensywny pomarańczowy), ale i tak powinno ładnie się komponować.

Do kremu trzeba będzie hojniej polać zielonego żeby tak blado nie było


#gotowanie #mollgotuje

6a852c61-1b6c-4731-9cc0-9d4c0d78943e

Komentarze (14)

@splash545 spokojnie, to się zatenteguje na zielono i nie będzie widać xD

Miałam uraz po barwnikach w proszku, gdzie tam ociupinka dawała oczojebne nasycenie. Także polubię się z żelowymi, będzie łatwiej kolor kontrolować

Proponuję moll-challange, w którym @moll jeździ po Polsce do wylosowanych użytkowników Hejto i przez tydzień gotuje i piecze im pyszności. Talentem i dobrem trzeba się dzielić!

@Sofie Pani, nie wiem czy to dzisiaj xD tężeje mi pierwsza masa i czekam aż drugą galaretka się zglutuje. A w międzyczasie młody się usypia. A to jeszcze trzeba krym i otentegować. I dinozaury poukladać.

@Sofie ja mniej xD dlatego tak nie lubię takiej roboty... długo, masa sprzątania, i zawsze robiłam większe, a tym razem katarek mi gości rozłożył, więc zostało mi mas tych co nimi przekładałam.

@moll nie nigdy takich dużych nie robiłam, raczej zawsze standardowe rozmiary, ale fakt roboty z tym zawsze dużo

Zaloguj się aby komentować