@maximilianan ee, mi się wydaje że to już nawet nie jest syndrom hazardzisty, co po prostu tak głęboki syndrom wyparcia. Oni szczerze wierzą, że wygra nowogrodzki i jakimś magicznym sposobem "podpisze papier" o rozwiązaniu rządu i rząd Tuska stwierdzi "a nie jak tak to kończymy" i się rozejdzie, czy coś. IMO faza "być albo nie być" to się dla nich skończyła realnie po tych słynnych 2 tygodniach nie-rządu, jak pisowcy musieli ustąpić i nie udało im się z powrotem przejąć państwa. Zobacz, że od tego momentu jedyne co robią to coraz bardziej się rzucają, bo widzą, że walec konsekwencji może i powoli, ale nadjeżdża.