Trochę #sport, trochę #pompujwpoprzekziemi, trochę #chwalesie.

To winowajca moich rzadszych wpisów z pompowaniem. Kupiłem to od kobiety, która (tak mi się wydaje) pogoniła swojego faceta i pchnęła jego sprzęt do ćwiczeń. Gryf prosty, łamany, krótkie, ławeczka, obciazenie. Jak na razie systematycznie ćwiczę co drugi dzień. Jest to niebo a ziemia, w porównaniu do poprzedniej ławeczki, która zrobiłem z drewnianych kantowek.

Mam ten komfort, że mam zadaszony taras i mogę ćwiczyć przy każdej pogodzie.

07153ff1-a56c-48d8-bbd8-8a28d64a4657

Komentarze (25)

@Opornik one z zewnątrz są plastikowe. Po za tym te kafelki, to i tak już leżą jak chcą, bo majster co je układał, to alfą i romeą nie był.

@ErwinoRommelo mam krótkie gryfy, ogólnie mam tego w uj. Po prostu teraz ćwiczyłem tą konfiguracją. Co do worka, to nie głupi pomysł, bo worek też mam, ale wydaje mi się, że wszystko by latało, podczas uderzania.

@razALgul no stojak to chujowe rozwiazanie na worek, najelpiej na haku solidnym zawiesic** ** ale jak tam drewno to niewiem w jakim stopniu jest to mozliwe

@bartek555 zablokował mnie jak robiłem turniej SF.


@razALgul , możesz mu zasygnalizować, że już nie spamie rasami, bo przegapiam przez to sporo wpisów, np dzisiejsze ama prawie mi umknęło

@RogerThat zawsze chciałem mieć, bo niby mam taką siłownię w mieście na świeżym powietrzu. Taka z ławeczkami, wyciągami, betonowym obciążeniem, oponami od traktora, linami itp, ale to weź jedz tam, jak pada to lipa... A tak, to jestem niezależny.

@RogerThat to w ogóle jest fajne, bo tam przychodzisz, widzisz kogoś pierwszy raz w życiu i pełna kulturka, "cześć", "dzień dobry", "stanąć za Tobą jak wyciskasz?", każdy po sobie sprząta, pogada jak trzeba. O dziwo nawet żule nie zawinęły metalowych gryfów.

Zaloguj się aby komentować