Trochę jak z pewnymi grupami społecznymi w USA😈
#heheszki #motoryzacja #motocykle

Trochę jak z pewnymi grupami społecznymi w USA😈
#heheszki #motoryzacja #motocykle

@Pekci-Sajmon musi być jakiś związek pomiędzy ilością wypadków i stylem jazdy bo w tłumie wszystkich wypadków nie byłoby większej różnicy (chyba, że się poluje na motocykle). Tak samo będzie korelacja pomiędzy wypadkami I innymi szybkimi pojazdami. BMW będzie mieć więcej wypadków niż samochody typowo rodzinne.
@boogie W 2025 r. motocykliści uczestniczyli w 2378 wypadkach, w których zginęło 190 kierujących i 7 pasażerów. Do tego 2029 motocyklistów i 224 pasażerów zostało rannych. Liczba wypadków spadła o 2,8 proc., a zabitych – aż o 14 proc. Do 53,9 proc. zdarzeń przyczynili się inni uczestnicy dróg i najczęściej byli to kierowcy samochodów (1135 wypadków). Najczęstszą przyczyną było oczywiście nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu (898 wypadków).
Udział motocykli w wypadkach to 9%.
Ciekawie przedstawia się kwestia tego, ile wypadków spowodowali motocykliści. Okazuje się, że znów jesteśmy bezpieczniejsi od rowerzystów. Łącznie motocykliści spowodowali 923 wypadki, a tym 202 to wina kierujących motocyklami z silnikami o pojemności do 125 cm3, na które wystarczy mieć prawo jazdy kat. B co najmniej od 3 lat. Taki sam wynik dla klasy 125 odnotowano również w 2024 r. Dla porównania – rowerzyści byli sprawcami aż 1188 wypadków.
@boogie
Są nawet dwa:
Motocykle rzeczywiście są trudniejsze w zauważeniu i przede wszystkim: ocenie ich ruchu. Wielu kierowców jedynie szybko zerka przy manewrach, a wtedy dość łatwo o nie zauważenie z paru powodów (ruchy sakkadowe, ukrywanie się za innymi pojazdami): https://www.acc.co.nz/newsroom/stories/why-you-need-to-look-again-to-see-motorcyclists W samochodzie jazda defensywna przydała mi się raz, może dwa razy od zdobycia prawka, a na motocyklu w zasadzie co najmniej raz w sezonie mam sytuację "o, tu mogło być źle, dobrze że byłem gotowy na unik". Po mieście jeżdżę tymi pojazdami z praktycznie tą samą prędkością.
Istnieje mała (głównie z powodu rotacji
Bez podziału w statystykach w zasadzie niemożliwe jest określenie jak to się dokładnie nakłada. Ale naście lat temu jak istniały fora widać było tego idealną ilustrację: wchodziłeś na forum ścigaczy, a tam dział z nekrologami, ten się rozwalił, tamten połamany, kolejny trup. Następnie wchodziłeś na fora chopperowców i były tam 1-2 tematy na rok, gdzie większość to "nie ustąpił pierwszeństwa" lub "skręcił w lewo" z obrażeniami czy wręcz tylko stratą w sprzęcie, a tylko raz na parę lat był poważny wypadek.
Co nie zmienia faktu, że z punktu widzenia motocyklisty całkowitą rację ma @MostlyRenegade - niezbyt istotne jest czyja wina, jeśli ryzykujesz własnym zdrowiem.
@pawel-4 duża różnica jest też w miesiącach marzec/kwiecień/październik/listopad. O ile w pełni sezonu kierowcy zakładają, że jest dużo motocykli na drogach i faktycznie ich zauważają. To w miesiącach przed i po pełni sezonu jest katastrofa, trzeba zawsze zakładać, że jesteś niewidzialnym uczestnikiem ruchu. O ile w sezonie rzadko trzeba więcej niż dobra orientacja, to w poza sezonem dzień bez uciekania na inny pas dniem straconym.
Zaloguj się aby komentować