Komentarze (18)

Poza tym z tego co sprawdzałem to te Mustangi nie są jakieś bardzo drogie. Nie zdziwiłbym się gdyby nie jedno Audi albo BMW którymi jeździli ministrowie za czasów PiS było droższe niż ten Mustang z salonu.


Edit: Z ciekawości sprawdziłem konfigurator na stronie Forda. Nowe modele w zależności od wersji to 295-360k plus jakieś 50k jeżeli weźmie się wszystkie dodatki. Trochę więcej niż myślałem. Z drugiej strony za czasów PiS większość ministrów jeździła Skodą Superb których ceny dochodziły do 200k. Więc jednak trochę się zdziwiłem.

@maximilianan amerykańskie auta są tanie w porównaniu do europejskich przede wszystkim dlatego, że w podobnym segmencie są po prostu chujowo wykonane... materiały, spasowanie, wszystko. Jak myśli ktoś że u nas motoryzacja upadła, to, no cóż - w podłodze jest właz....

@100mph Bazując na informacjach na stronie Forda to śmiem twierdzić że jest dostępne tylko V8 W konfiguratorze Forda dostępne są dwie wersje: GT oraz Dark Horse i w obu dostępne jest tylko jeden silnik 5.0 Ti-VCT V8 453 KM w wariancie z manualną 6 biegową skrzynią biegów albo 10 biegową automatyczną. Oczywiście nie można wykluczyć że to jakaś inna wersje która była dostępna wcześniej (ja bazuje na tym co jest dostępne teraz) lub importowana z innych rynków.

@brain te mustangi są względnie tanie i zakładam, że można spory rabat wydrzeć w zakupie flotowym. Dla przykładu ja na moją toyke służbowo/prywatną dostałem 20% rabatu do ceny wyprzedażowej.

@iNoodles Ogólnie to co pokazują konfiguratory na stronie, a to co faktycznie można wynegocjować w salonie potrafi się sporo różnic. I też jakoś mam w głowie że te Mustangi to nie są drogie samochody. W trochę dalszych kręgach znajomych mam dwie osoby które posiadają Mustangi (kupione jakoś 2012 i 2019), to pamiętam że bardzo zaskoczyły mnie ceny tych samochodów. Dlatego utkwiło mi w głowie że to nie są drogie samochodu.

Nie rozumiem czemu Mustanga nie zlicytowano. Przeciez z punktu widzenia zarzadzania flota dramatem jest uzytkowanie dziesiatek roznych modeli aut w pojedynczych egzemplarzach.

Zaloguj się aby komentować