Dyskusja użytkownika moll
toście wymęczli, a ja zaraz po Was
Mollowa di riposta
Sonetu! Krzyczą, a duch mój strapiony
Pędzi, po rymów nieuchwytnych rubieży,
Czuje się jak - na glinianych nogach kolos - powalony,
Co z mistrzem Asmykiem się nieudlonie mierzy.
Strofa za strofą mój sonet bieży,
Słowem, zapałem jużci rozpędzony,
Ni oryginalny, może całkiem świeży,
Śród nocy ciemnej i zimnej zrodzony.
Kolejnych myśli mych ciąg wygięty,
Snuje się, rwie, acz nie jest nadęty.
Lecz mimo chęci brak iskry i gromu,
Topornie toczy się tekst przeklęty,
Bliżej mu chyba do kupy złomu,
Kończmy tę farsę i idźmy do domu.
Sonet dedykuję @splash545 i @UmytaPacha
di proposta - https://www.hejto.pl/wpis/z-racji-takiej-ze-nie-chce-skonczyc-jak-umytapacha-dreczony-przez-george-stark-a?commentId=4ceffece-2231-45d5-9afd-90bf25c6e3fb
Bitwa #nasonety edycja 3, czyli #tworczoscwlasna w kawiarence #zafirewallem
