#torun #fotografia #fotografiamobilna
A jeszcze dzisiaj cię nazwałem nudnym, styczniowym i depresyjnym gównem, a ty taki piękny jesteś
Jade po drona i tak to obfocę, że na weekend zaspamię całe Hejto

#torun #fotografia #fotografiamobilna
A jeszcze dzisiaj cię nazwałem nudnym, styczniowym i depresyjnym gównem, a ty taki piękny jesteś
Jade po drona i tak to obfocę, że na weekend zaspamię całe Hejto

@Afterlife Toruń nudny? Przecież to spoko miasto
Co prawda nie wiem jak tam z pracą (raczej dużych zakładów pracy tam chyba nie ma nie?) ale mógłbym tam mieszkać
@cebulaZrosolu Bardziej chodzi o klimat w styczniu jak już wszystko się zawinie - markecik świąteczny, ta wieśniacka scena sylwestrowa od Zenka Martyniuka, itd. i wtedy są pustki.
@Afterlife a w takie stronę
@cebulaZrosolu w takie w takie
@cebulaZrosolu dużo ludzi jeździ do Bydgoszczy, ale nie jest też tak fatalnie, jest trochę zakładów. Był duży zakład, Elana, ale nie przetrwał transformacji, ale z drugiej strony, lepiej dużo średnich, jest wybór
@cebulaZrosolu Jako torunianin powiem, że praca jest.
Głównie w Bydgoszczy, Poznaniu i Gdańsku ( ͠° ͟ʖ ͡°)
W Turuniu najbardzie jlubię festiwal światła, ilekroć tam jedziemy spotykamy streetowców z Bydgoszczy (których imion/ksyw nawet nie pamiętam!) i jest PETARDA!
@dradrian_zwierachs A wiesz, że (jeśli ja dobrze jestem poinformowany) to był ostatni festiwal świateł w Toruniu? Ten w zeszłym roku.
@Afterlife tego nie wiem. Najwyżej pojade grać do Bydgoszczy, żeby spotkać ziomków, a co do festiwalu, były pomysły, że za 2 lata- czyli 2026.
@dradrian_zwierachs czyli streetowcy w sensie muzycznym?
@Afterlife dokładnie. Mamy specyficzną relację, która w obecnych czasach nie istnieje- miejsce i czas, żadnych komórek itp. niepowtarzalne. (Właśnie o tym gadałem z moją babexD)
@Afterlife 25 lat spędziłem w tym mieście, byłem społecznikiem (nawet dwa razy mnie w gazecie wymienili, a raz główny punkt sesji rady miasta był z powodu mojej inicjatywy) i kochałem je szczerze do końca studiów, a potem je znienawidziłem jak zobaczyłem że w tym mieście jest turbo ciężko cokolwiek osiągnąć bez kapitału i znajomości. Autentycznie przestałem widzieć piękno i cokolwiek pozytywnego w tym miejscu.
Dopiero w ubiegłym roku wróciłem na dłużej niż jedno popołudnie i długi weekend spędziliśmy z rodziną w obrębie Rynek-Bydgoskie i zrozumiałem czym to miasto zachwyca i dlaczego każdy kto je odwiedzi twierdzi że jest romantyczne. Ale wystarczyło że zrobiłem sobie kółeczko przez Mokre, Jakubskie, Skłodowskiej, R2, Bielawy i przypomniałem sobie czemu wyjechałem i nie dziwi mnie że to miasto szybko się wyludnia.
Dobra miejscówka jak ma się jakiś hajs ze spadku i chce się rozwijać kulturalno-społecznie, ale tak po za tym to trudno o pracę na etacie za dobre pieniądze. Brak korpo robi swoje, bo Bydgoszcz już robi tu robotę.
Zaloguj się aby komentować