#torun #fotografia #fotografiamobilna

A jeszcze dzisiaj cię nazwałem nudnym, styczniowym i depresyjnym gównem, a ty taki piękny jesteś

Jade po drona i tak to obfocę, że na weekend zaspamię całe Hejto

d4c8b4ac-62fb-4038-ba31-63cb7b5f4ddc

Komentarze (12)

cebulaZrosolu

@Afterlife Toruń nudny? Przecież to spoko miasto


Co prawda nie wiem jak tam z pracą (raczej dużych zakładów pracy tam chyba nie ma nie?) ale mógłbym tam mieszkać

Afterlife

@cebulaZrosolu Bardziej chodzi o klimat w styczniu jak już wszystko się zawinie - markecik świąteczny, ta wieśniacka scena sylwestrowa od Zenka Martyniuka, itd. i wtedy są pustki.

cebulaZrosolu

@Afterlife a w takie stronę

Afterlife

@cebulaZrosolu w takie w takie

zomers

@cebulaZrosolu dużo ludzi jeździ do Bydgoszczy, ale nie jest też tak fatalnie, jest trochę zakładów. Był duży zakład, Elana, ale nie przetrwał transformacji, ale z drugiej strony, lepiej dużo średnich, jest wybór

BapitanKomba

@cebulaZrosolu Jako torunianin powiem, że praca jest.


Głównie w Bydgoszczy, Poznaniu i Gdańsku ( ͠° ͟ʖ ͡°)

dradrian_zwierachs

W Turuniu najbardzie jlubię festiwal światła, ilekroć tam jedziemy spotykamy streetowców z Bydgoszczy (których imion/ksyw nawet nie pamiętam!) i jest PETARDA!

Afterlife

@dradrian_zwierachs A wiesz, że (jeśli ja dobrze jestem poinformowany) to był ostatni festiwal świateł w Toruniu? Ten w zeszłym roku.

dradrian_zwierachs

@Afterlife tego nie wiem. Najwyżej pojade grać do Bydgoszczy, żeby spotkać ziomków, a co do festiwalu, były pomysły, że za 2 lata- czyli 2026.

Afterlife

@dradrian_zwierachs czyli streetowcy w sensie muzycznym?

dradrian_zwierachs

@Afterlife dokładnie. Mamy specyficzną relację, która w obecnych czasach nie istnieje- miejsce i czas, żadnych komórek itp. niepowtarzalne. (Właśnie o tym gadałem z moją babexD)

Maciek

@Afterlife 25 lat spędziłem w tym mieście, byłem społecznikiem (nawet dwa razy mnie w gazecie wymienili, a raz główny punkt sesji rady miasta był z powodu mojej inicjatywy) i kochałem je szczerze do końca studiów, a potem je znienawidziłem jak zobaczyłem że w tym mieście jest turbo ciężko cokolwiek osiągnąć bez kapitału i znajomości. Autentycznie przestałem widzieć piękno i cokolwiek pozytywnego w tym miejscu.


Dopiero w ubiegłym roku wróciłem na dłużej niż jedno popołudnie i długi weekend spędziliśmy z rodziną w obrębie Rynek-Bydgoskie i zrozumiałem czym to miasto zachwyca i dlaczego każdy kto je odwiedzi twierdzi że jest romantyczne. Ale wystarczyło że zrobiłem sobie kółeczko przez Mokre, Jakubskie, Skłodowskiej, R2, Bielawy i przypomniałem sobie czemu wyjechałem i nie dziwi mnie że to miasto szybko się wyludnia.

Dobra miejscówka jak ma się jakiś hajs ze spadku i chce się rozwijać kulturalno-społecznie, ale tak po za tym to trudno o pracę na etacie za dobre pieniądze. Brak korpo robi swoje, bo Bydgoszcz już robi tu robotę.

Zaloguj się aby komentować