To, że Putin do tej pory nie usunął Szojgu i osób mu podległych ze stanowiska pomimo oczywistych porażek całej tej spec operacji jak i coraz powszechniejszej krytyki ze strony turbopatriotów pokroju Girkina czy wpływowych postaci typu Kadyrowa oraz Prigożyna dowodzi chyba całkiem silnej pozycji tego ministra obrony. Niezależnie od tego czy Putin dalej ceni go sobie ze względu jego na lojalność czy zwyczajnie boi się podnieść na niego rękę to raczej pokazuje, że nie jest taki wszechmocny jak się nam często wydaje. Nawet on musi być do pewnego stopnia zależny od innych.
#wojna #rosja #ukraina

