To musi być surrealistyczne Orwellowskie doświadczenie.


Świadomość, że idziesz do roboty za śmieszne pieniądze, cały dzień jakiś system Cb monitoruje, musisz ogarniać roszczeniowe madki, żuli no i teraz dodatkowo jakieś patuskie wybryki zorganizowane zapewne przez korpo, które sypło jakiemuś influencerowi, a oglądają to miliony zombie bachorów, a każda twoja reakcja tylko zasila jego konto.


Cyrk został zintegrowany do prawdziwego świata. Chociaż przynajmniej w cyrku dostawałeś kasę za rolę klauna tutaj jesteś darmowym statystą, którego nawet nikt nie pyta o zgodę.


Cieszę się, że tego w życiu doświadczać nie musiałem, bo karzeł mógłby we frytkownicy skończyć.


#heheszkipolityczne

23f99b96-898f-4438-aceb-80671b528249

Komentarze (10)

@ImTheOne Tak jakiegoś kolesia wysyłają w stroju czarownika i wlatuje za ladę, przeszkadza w pracy i bachory się cieszą hehe, a korpo takich opłaca, bo to tani marketing.

a8be31f8-8d6d-4cd6-9ac2-61162f1786a8

@ImTheOne miedziane girlandy. Galeria w centrum Warszawy koło dworca. Szlajaja sie tam dzieciaczki żeby poszpanować ewentualnie coś ukrasc


I teraz chodzi tam jakiś prankster aka kolejny debil Dubiel i coś tam przeszkadza ludziom

@VonTrupka ty to wiesz, ja to wiem, pracownicy to wiedzą, ale firma zawsze wie lepiej. To jest jak z tym tęczowym czerwcem, gdzie nagle wszystkie firmy naokoło odpierdalają małpę, bo każda nagle musi zasygnalizować nieistniejącą cnotę i nagle w każdym korpo jest tyle spotkań, heppeningów, meetingów, newsów, maili i innych szkoleń z jakichś inkluzywności, że zaczynasz tym autentycznie rzygać. A potem dzieje się życia cud- 30.06 na zegarze wybija 24:00 i to wszystko znika jak jakaś suknia i powóz z Kopciuszka. Było i ni ma.

Zaloguj się aby komentować