Takiego głuptasa znalazłem rano.


Zakleczył się między dwoma siatkami.

Nie wiem jakim cudem udało mu się wspiąć na półtora metra, te siatki się ze sobą stykają.

Wprasowany tak, że myślałem że już martwy, ledwo oddychał.


dobrze że w ogóle na działkę zajrzałem.


#dzialka #jez #zwierzaczki #ogrodnictwo #przyroda #jakontamwlazl

aa9f0656-8120-4abe-91c1-d568d5d41bb0
Opornik userbar

Komentarze (17)

Opcje są dwie albo zjadł sfermentowane jabłko co nosił na kolcach i udeżyło do głowy 😉 albo po drugiej stronie wypaczył jakąś niezłą jeżyczkę 😁

@Opornik dobry z Ciebie człowiek, o jeże trzeba dbać, a jak można to pomoc. Może to był jeż co mieszkał pod jeżyną w pobliżu miasta Zgierza od pani W Chotomskiej albo krewniak z tych z pasty

O tej porze wszyscy jeżdżą po mieście na pełnej #!$%@?, bo raz, że deszcz, a dwa, że grubo po 22 i pulsacyjne co chwilę. Wtem na Inflanckiej korek. Jak to?! Otóż przez ulicę przechodzą dwa jeże.

Przechodzą prawilnie, na pasach. W odległości dwóch metrów, jeden za drugim. Co więcej, mają zielone. Wiadomo - jak to jeże, tempo przesuwu raczej z tych średnich, jeden niucha na boki, drugiego złapała dygresja i zwinął się w kulkę. Rząd aut gęstnieje, zaraz będzie zmiana świateł, stoję trzeci i już się boję. Zielone.

Auta dalej stoją. Ktoś zatrąbił z tyłu. Z pierwszego przed pasami wychodzi potomek Józwy Butryma w koszulce żołnierzy zziębniętych i krzyczy w noc:

- Morda, #!$%@?, jeże idą!

Dokładnie to jeden już przeszedł, a ten drugi wciąż w kulistej depresji, chciałby ale życiowe refleksje dopadły go akurat przed BMW czarny metalic na numerach poddębickich. Butrym sięga po jakąś kurtkę i delikatnie, powoli turla kolesia na bezpieczne pobocze, gdzie wiewiórki, dzięcioły i szum brzóz. Wraca, wsiada, rusza bez migacza z nonszalanckim piskiem i mam wrażenie, że w kwietniu przyszła Gwiazdka.

Dokąd nocą tupta jeż? Nie wiem, ale chyba do panny jeżowej bo takiej determinacji tylko po wyposzczonym chłopie się spodziewać można

Zaloguj się aby komentować