taka życiowa ankieta ...
Komentarze (14)
@tschecov na to jest prosta metoda. Dwa sturchniecia ignorujesz jako przypadkowe, a trzecie oddajesz ze zdwojoną siłą. Oczywiście też przypadkowo. Działa za każdym razem i rzadko powoduje darcie mordy.
Nawet kiedyś w autobusie koleś mi nieświadomie siadał na kolanach, to ike mogłem to się cofałem, a on dalej swoje. To jak mi się skończyło miejsce to wróciłem do pierwotnej pozycji, od razu się odsunął.
@tmg ostatnio stara baba mi wmawiała, że ona stała w tej kolejce, tylko poszła po mąkę jeszcze. No może i tak było, bo jakiś koszyk blokował przejście. Ale bylo wolne 3/4 taśmy to wywaliłem koszyk przed kasy żeby sobie odpoczął, a jak baba przyszła się awanturować to jej krótko powiedziałem, że ja stałem już o 7 rano do tej kasy tylko potem w pracy byłem.
Ja miałem wózek pełny zakupów, a ona 4 produkty, spokojnie bym ją puścił gdyby poprosiła zamiast piłować mordę.
Jeszcze wyklócała się czemu ja nie poszedłem do samoobsługowych kas jak jej to zaproponowałem. I wiesz co? Poszła. Wyszliśmy ze sklepu w odstępie 5s. Gdyby zamiast piłować mordę poszła od razu, to by nie wygrała tego wyścigu o 5 sekund tylko o jakieś 3 minuty xD
@tmg inna sprawa, że nierzadko mi się zdarza puszczać ludzi z dwoma czy trzema produktami przed siebie jak mam zakupy na cały tydzień. Zwykle są zdziwieni, a stare baby to już całkiem nie wiedzą co się stało.
Chociaż jest w okolicy kilka stareńkich pań, które z etykiety można by tytułować damami, chociaż one same nigdy by tak nie pomyślały.
Zaloguj się aby komentować