Tak sobie myślę, że jak w ciągu najbliższych 10 - 15 lat wymrze wyż demograficzny, to na rynku nieruchomości zrobi się trochę luźniej, rynek wtórny powinien mieć zastrzyk. Do tego imigranci nie zastąpią wszystkich tych ludzi, bo to i tak emeryci i emerytki w większości, więc na rynku pracy tąpnięcia tak wielkiego nie będzie.
To już chyba zacznę shortować deweloperów, nie? xd
#nieruchomosci