Ta końcówka roku, jest jakaś anomalna pod kontem zgonów w moim otoczeniu. Ma ktoś z was podobne odczucie? W najbliższym otoczeniu w grudniu zmarły u mnie 3 osoby w wieku 2, 24 i 80 lat. Klepsydry wyglądają normalnie. 2 do 5 pogrzebów dziennie u mnie w mieście to normalna rzecz. #rozkminy Jeszcze ten cały Tiger Bonzo się przekręcił miał 35 lat.

Komentarze (13)

@DexterFromLab

Tylko i wylacznie.

Ludzie umieraja w kazdym wieku i nic z tym nie zrobimy.

W miare mozliwosci regularnie odwiedzac na cmentarzu i tyle.

@jajkosadzone ja chodzę na cmentarz do taty ale prawdę mówiąc nie czuje żeby on tam był. No ale to taki pomnik ku pamięci. Trochę lżej się robi jak się postawić te świeczkę. Zawsze coś.

@DexterFromLab

Tak to juz jest.

Zyjesz,umierasz,tak z rok-dwa lata( jak dobrze pojdzie) o tobie pamietaja i jakotako dbaja o grob,a potem to juz wyrabane.

Taki to ludzki los.

Obiektywnie patrząc: oblodzone chodniki i ulice, łatwo o zaziębienie i grypę, smog w powietrzu... Dobry czas na umieranie, ale to raczej chodzi o to, że jeżeli coś nas dotyka to widzimy to bardziej. Gdy rozstałem się z dziewczyną, to nazwę jej zadupia widziałem wszędzie, teraz po latach nie widuję go wcale, bo nie zwracam już nań uwagi.

@Konto_serwisowe też tak pomyślałem. Ale z tym młodym to była mega lipa. Urodził się chory już i lekarze nie dawali mu 2 lat. Rodzice się nim opiekowali i czekali na śmierć. Trochę wiem jak to jest. A tego drugiego młodego chłopaka to poniosła chyba wyobraźnia i się zabił w sportowym samochodzie. A ta ciotka to wiadomo, piękny wiek. Człowiek przeżył całe życie i w takim wieku to już mniejszy żal.

@DexterFromLab Pamiętam co się wyprawiało, gdy od 1 stycznia obniżali zasiłek pogrzebowy. Każdy chciał zdążyć jeszcze na tym starym, ruch był na cmentarzach konkretny.

Zaloguj się aby komentować