Szybko poszło, 4 miesiące temu Dzikus był przerażony samą obecnością człowieka. A teraz, wciąż z czujnością, ale rozpływa się pod dotykiem.

Czasem nawet wejdzie na łóżko jak wydaje mu się że śpię Nadal jednak nie ma opcji na podniesienie, wyprawa do weta wymaga planowania bo przy próbach bez sedacji już się dorobiłem paru "zwykłych" szram i jednej poważnej.

https://streamable.com/rjy4ix

#koty #pokazkota

Aramil userbar

Komentarze (3)

Dzikus był przerażony samą obecnością człowieka. A teraz, wciąż z czujnością, ale rozpływa się pod dotykiem.

@Aramil Gratulacje, fajne uczucie.


Ja też jestem teraz ucieszony, że kot, którego zwinęliśmy z ulicy kiedy przymierał głodem, i bał się nawet podejść do ręki, a od tygodnia daję się brać na ręce.


Kot w ogóle prawdopodobnie uciekł od ludzi, którzy go źle traktowali, bo o ile do mnie i różowej się przyzwyczaił, tak innych ludzi nadal się panicznie boi. Na sam widok czegoś dłuższego (miotła, kij) natychmiast ucieka.

Zaloguj się aby komentować