Szybkie pytanie:
Olej silnikowy z beczki:
#ankieta #motoryzacja

Szybkie pytanie:
Olej silnikowy z beczki:
#ankieta #motoryzacja

@Sweet_acc_pr0sa
Nie ma takich beczek,sa 60l lub 200/208litrow.
https://www.motul.com/pl-PL/products/17600?product=MOTUL+8100+X-CESS+5W-40
https://www.motul.com/pl-PL/products/17603?product=MOTUL+8100+X-CESS+GEN2+5W-40
@Odczuwam_Dysonans
W zaleznosci od normy acea c masz podane wymagania co do popiolow i innych parametrów.
https://olejefuchs.pl/oleje-samochodowe/silnikowe/acea/acea-c3/
@jajkosadzone ma sens, jak się ma parę aut w tym do roboty - olej też się starzeje więc do jednego, żeby stał przez parę lat, to bez sensu. Ziomek tak miał (dwa busy na kurierce) i to było super opłacalne rozwiązanie, tylko miał w sumie dwie tanie pompki z korbą, i obie były ch⁎⁎⁎we xD jak sprzedał busy to już leje normalnie.
@jajkosadzone jest różnica, pytałem kiedyś mechanika (od kilkunastu lat korzystam i jest uczciwy) o ten temat i powiedział mi jedno: ma święty spokój z podrabianymi olejami. Kupuje beczkę i wie, że to ori. A nie Castrol super duper coś tam za 200 Zeta za 4 litry a w środku lotos albo Orlen. Oczywiście wychodzi mu taniej ale to inna sprawa
@Yes_Man
Inna sprawa,ze mechanik i tak wiekszosc czesci kupuje w duzej hurtowni,wiec watpie zeby tam kombinowali z czesciami.
A z olejami to pewnie tez maja podpisane umowy bezposrednio z importerem danej marki i kupuja za pol darmo.
Inna sprawa,ze sa tez takie opcje,ze dana marka olejowa wyposaza warsztat na sprzet za grube tysie,ale w zamian masz plany sprzedaz produktow danej marki
Do floty dostawczaków albo nastoletniego strucla z niewiadomą przeszłością hit, bo po co przepłacać, byle jakieś smarowidło w silniku było.
Do swojego wozu, który kupiłem w 2014 jako fabrycznie nowy, nadal uporczywie wlewam Millersa. Marka u nas nie jest popularna, a przez to nie bywa podrabiana masowo jak Castrol czy Shell.
@jonas Millers super, klasa, chociaż pewnie te parametry grubo przekraczają to, co by wystarczyło w zwykłym dupowozie
Z resztą to jak z myciem zębów. Najważniejsza jest regularność. Ja oleje i filtry biorę zawsze z hurtowni, tam raczej nie ma większego ryzyka podróbek. Chociaż same oleje potrafią się psuć, nie chce wskazywać palcem który to był konkretnie Motul (chyba któryś 10W60, nie jestem pewien czy 300V), ale ziomek co upala na torach mówił że wszyscy je lali, aż w którymś sezonie wszystkim zaczął "płynąć" (tracić ciśnienie, tzw. tłusta woda) powyżej 100 stopni. Coś zmienili i z przystępnego oleju wyczynowego stał się kijowym olejem ubijającym silniki ¯\_(ツ)\_/¯
Zaloguj się aby komentować