Szukam jakiejś zabawnej książki, czegoś z absurdalnymi lub ciepłym humorem.

Przeczytałem "Stulatka, który wyskoczył...", "Karierę Nikodema...", "Mężczyzna imieniem Ove", "Paragraf 22", trochę Pratchetta. Szwejk mi jakoś nie podchodzi.

Wiem, że każdy ma inne poczucie humoru, ale może macie jakąś polecajkę, przy której często się śmialiście, a przynajmniej uśmiechaliście.

Właśnie kończę "1984" i potrzebuję czegoś lżejszego.

#ksiazki

Komentarze (12)

@WilczyApetyt przeczytałem kilka tomów - dla mnie Wędrowycz się "wyczerpał". Ostatnie już były niestrawne, ale nie powiem, że pierwsze mi się nie podobały.

A jeszcze Mortka i jego drużyna do zadań specjalnych. A z fantasy to jeszcze Trzej Maszkaronowie., nie pamiętam autora ale wege-wąpierz zrobił mi dzień. A z takiej lekkiej literatury to jeszcze Pewnego razu w Bieszczadach Rafała Skowrońskiego.

Zaloguj się aby komentować