Komentarze (14)

@festiwal_otwartego_parasola Od początku gra na swoje. Wysoki sądzie ja nic nie słyszałam, nie mówiłam, mnie nie było!

Ja tam trochę Agatkę rozumiem. Teraz do końca życia kiedy zapytają ją o głupoty Adraiana może zawsze powtarzać "ja tego nie powiedziałam" xD

A ja nie bardzo rozumiem, dlaczego od żony prezydenta (jakiegokolwiek) wymaga się, żeby zabierała głos. Żona/mąż prezydenta nie ma wpływu na to, czy zostanie pierwszą damą. Wynagrodzenia za to nie ma (za to traci się możliwość pracy gdzie indziej, ze względów bezpieczeństwa), dopiero od kilku lat ma się opłacane składki emerytalne (wcześniej to była funkcja nie dość, że darmowa, to jeszcze skutkująca zmniejszeniem emerytury).


Ja będąc na miejscu Agaty Dudy zrobiłbym dokładnie to samo. Uznałbym, że skoro nikt mnie nie wybrał, pieniędzy za to nie dostaję, to mam gdzieś jakiekolwiek wypowiadanie się czy branie czynnego udziału w polityce. Tyle, że funkcji reprezentacyjnych też bym nie pełnił, ani nigdzie nie jeździł, tu plus dla niej, że się zgadza na to. Udzieliłbym jednego wywiadu w którym poinformowałbym, że mam w głębokim poważaniu "obowiązki" pierwszej damy i na tym koniec.

@Frund Bodajze za 2 kadencji Dudy zona Prezydenta otrzymala ustawowo wynagrodzenie. Żony Ambasadorów też dostają kasę jeśli nie pracują w trakcie "kadencji" męża. Żeby śmieszniej było to jest to chyba liczone w sposób ryczałtowy jak kilometrówki bo Schnepf dostał na żonę więcej niż Prezydent RP zarabia w rok xD

@Frund panie. Za bardzo wierzysz że to jej wola. Przecież to kobieta a miejsce kobiet w jest w kuchni i ma tam rodzić dzieci według partii im sprzyjającej.


Przecież cokolwiek co by powiedziała w kwestii praw kobiet byłoby dla nich problematyczne do wyjasnienia

Zaloguj się aby komentować