Szanowni!

Chciałem się pochwalić, prosić o wsparcie i rady.

Level 51, zapisalem się (znowu) na kartę Multisport. Wersja Light - 8x w miesiącu. Chcę się poruszać - siłownia, bieżnia, woda, sauna itp.

Docelowo chcę się lepiej poczuć, nabrać mięsa, spalić tłuszcz (190cm/105 kg) bo oprócz roweru i kroków, to siedzę na d⁎⁎ie

przy kompie i mnie bolą plecy jak jakiegoś starego dziada.

Na co zwrócić uwagę, co olać, jak żyć? 💪


#silownia #boomer

Komentarze (11)

@Zarandar Jeśli idzie o plecy, to u mnie robotę zrobiły martwe, rackpulle, wszelkie wiosłowania, ściąganie drążka. Po jakimś czasie okazało się, że jednak da się siedzieć z wyprostowanymi plecami i nie jest to jakiś nadludzki wysiłek, co wcześniej było dla mnie nie do pomyślenia. Tylko musiałem mięśnie do tych pleców sobie dorobić


Wykup sobie przynajmniej parę godzin u perso. Tylko porządnego.

@Zarandar Ja polecam dwa aspekty które są często pomijane przy nowych założeniach siłkowych


  1. Dekompresja kręgosłupa: Staramy się "zwisać" na drążku albo czymś podobnym tak długo jak to możliwe. Rozciąga i rozluźnia to na jakiś czas plecy a przy regularnym "zwisaniu" może nawet pomóc z bólami jeżeli sam kręgosłup jest za mocno spięty. Nawet taka minuta dziennie może zrobić sporą różnicę i poleca się np. na koniec siłowni (albo nawet po pracy jak ktoś ma drążek w domu).

  2. "Odblokowanie" bioder: Szczególnie kiedy dużo siedzimy w pracy to nasze biodra stają się sztywne a z wiekiem jest to spory problem. Tu można zastosować różne ćwiczenia rozciągające/wzmacniające zarówno pionowe (np. ATG Split Squat) jak i poziome (np. 90-90)


Jeżeli chodzi o spalanie tłuszczu to najłatwiej jest pilnować kalorii w diecie (fitatu), bo tego się nie przeskoczy. Co prawda bez tego da się też schudnąć, ale licząc kalorie ułatwiamy sobie proces.

Dodatkowo jeżeli nie byłeś wcześniej u dobrego fizjoterapeuty to polecam, bo może on nakierować na "braki" na których najlepiej jest się koncentrować na siłowni jak i w życiu codziennym.

@Zarandar Poszukaj takiego basenu gdzie popływasz, a potem posiedzisz w jacuzzi i saunie. Herkulesa z tego nie będzie, ale jest fajnie xD

@Zarandar 51lvl to w sumie dziad. Ja 34 i mnie stawy już dają o sobie znać, bo głównie fizycznie pracuję. Na szczęście od jakiegoś czasu biorę codziennie wapń i magnez i już nie muszę się co godzinę w nocy przekręcać na boki, bo mnie bolały.

Zaloguj się aby komentować