Komentarze (10)

@Deykun Wiadomo o tym od dawna. Ogólnie problem jest szerszy i wychodzi poza "fotki z telefonu". Oglądając zdjęcia amatorskich astrofotografów nigdy nie wiesz, czy to co widzisz, to im się naprawdę udało tak ładnie złapać.

Oprogramowanie do obróbki takich zdjęć doskonale wie, co jak jest widoczne danego dnia o danej porze z danego miejsca. Więc jak ktoś zaszaleje z suwakami, to wiele z oryginału tam nie zostaje.

@Shagwest Śmiałem się, że zamiast amatorsko bawić się w astrofoto, to po prostu lepiej sobie zainstalować stellarium i bez wysiłku zaobserwować układ danych ciał niebieskich z teksturami nałożonymi ze zdjęć obiektów dostępnych w zasobach NASA. Dzieciom kupiłem lunetę do obserwacji m.in. obiektów kosmicznych i prawdę mówiąc bez statywu nawet księżyce Jowisza ciężko dostrzec, a sam obraz jest dość mocno niewyraźny nie tylko przez niedoskonałości optyki radzieckiej lunety, ale i przez zanieczyszczenia w atmosferze ziemskiej.

@Deykun Nie wiem czy powinniśmy nazywać to oszustwem. W przypadku Huaweia to było plucie w twarz te kilka lat temu. Dzisiaj jednak machine learning, AI, post-processing jest tak powszechnie używane do upiększania zdjęć - patrz tryb nocny w tylu telefonach, że to już raczej feature, a nie oszustwo.

Również dobrze powinniśmy obwiniać teraz Nvidia, że DLSS to jest oszustwo i kłamstwo, bo wykorzystuje sprytne mechanizmy, żeby gra działała lepiej.

@Deykun zawsze brechtam z pytań pt, "jaki telefon z dobrym aparatem" xD

Lud tego typu nie potrzebuje dobrego aparatu, tylko aplikacji do robienia zdjęć z postprocessingiem opartym na bazach danych zdjęć i kolorów.

No, ale ważna jest matryca ze 100mln pixeli w aparaciku wielkości podkładki do piwa xDDD

@Deykun no ma, nie mówię że nie. Ale to wciąż kontrastowa tablica na końcu ulicy którą oprogramowanie sobie ładnie odszumi, a nie ostrzenie na księżyc. Gdyby taki super zoom wystarczył, to teleobiektywy czy wręcz teleskopy straciłyby rację bytu.

Tak na logikę wydaje się to niewiarygodne.

Zaloguj się aby komentować