Komentarze (8)

@redve Miałem takie same odczucia. Pomogło mi nastawienie się, że dużo lepiej jest napisać gównianą pracę, niż żadną. Poza tym to tylko formalność. Ja swoją obroniłem we wrześniu. Już zapomniałem jakie gówno w niej było, a ocena w systemie nadal stoi.


Powodzenia!

@redve Ja kiedyś omyłkowo dałem promotorce rozdziały, które już poprawiała. W tamtych latach trzeba to było wydrukować, a ona poprawiała czerwonym długopisem na wydruku. Potem się zorientowałem, że przecież już jej to dałem do sprawdzenia. Kiedy porównałem oba wydruki, okazało się, że poprawiła w tych samych miejscach!

Zaloguj się aby komentować