Komentarze (15)

@burt Ty się śmiej jak na stragan warzywny zajechał taki kolos to było na co popatrzeć. A i ten biały z izotermą z GS-u woził u nas chleb z piekarni jak i wędlinę z masarni gjesowskiej. Jednym słowem ten lublin wygryzł stara skrzyniowego.

@SonyKrokiet lublin ii wyszedł w 1998, więc można śmiało założyć, że był bezpośrednią konkurencją dla vw t3, a również mercedes benz t1 (pseudonim kaczka), renault traffic I generacji, czy pierwsze ducato.

Niespecjalnie zbliżał się trwałością czy jakością wykonania do ww aut, które były o kilkanaście lat od niego starsze, ratowało go jedynie to, że nie musiał być importowany.


A co królowało? W mkeścinach Żuki, trochę nys, lublin wszedł przebojem bo był żukiem na sterydach.


https://youtu.be/M-uMyEyJpI8


W bogafszych rejonach można bylo spotkać właśnie wspomniane mercedesy, vw, czasem jakiś transit iv gen. Maly biznes wolał też kupić autka w stylu opel combo czy renault express, bo to tańsze i clo mniejsze

https://youtu.be/eV9FC0OkMqA

@Felonious_Gru Lublin był alternatywą dla starszych wozów o których pisałeś, bo już Sprinter czy T4 były poza jego możliwościami ; ) w porównaniu do rzuka czy nyssana był faktycznie kosmosem (poza mechaniką, no może wyłączając andorię ) - pewnie stąd też taka a nie inna forma reklamy, celowano w tych co chcą przesiąść się z nysy kilkuletniej czy żuka do NOWEGO lublina ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@Felonious_Gru raczej wyszedł wcześniej, mój ojciec kupił Daewoo Lublina II w 1997 roku. Największe kłamstwo tej reklamy to niemęcząca podróż - przy 80-90 km/h było w środku cholernie głośno.

Jestem pełen podziwu dla kierowców firmy Bodzio, która jeszcze do niedawna miała całą flotę Lublinów - powinni dostawać dodatek za szkodliwe warunki pracy.

Ale tak poza hałasem to całkiem spoko się tym jeździło.

Długa trasa Lublinem. Ciekawa sprawa.

Miałem kiedyś okazję prowadzić to cudo. Z mnóstwa wad zapamiętałem skrzynię biegów, która wrzucane biegi traktowała jako niezobowiązujące sugestie.

Zaloguj się aby komentować