Komentarze (10)

@conradowl no właśnie zdaję sobie sprawę z tego że jest lipa. Rusza mnie to trochę bardziej ponieważ jestem w sąsiedniej Dominikanie.

@Astro @conradowl W Haiti zawsze było przejebane, tylko raz trochę mniej, raz trochę bardziej. Tam pokojowe zmiana władzy miała miejsce raz czy dwa razy w całej historii kraju, i to tylko dlatego, że amerykanie przez parę lat pilnowali porządku.

@Astro Dla mnie to fascynujące, jak te dwa państwa na niewielkiej przecież wyspie się od siebie różnią. A Haiti kilkukrotnie próbowało podbić Dominikanę i nawet raz im się udało (przez długi czas w XIX i na początku XX w. Dominikana była bardzo słabo zaludniona).

@Bipalium_kewense to jest w ogóle fascynujące że lokalny taksówkarz omawiał z nami wojnę na Ukrainie i że Putin huj ale słowem się nie zająknął o sytuacji u sąsiadów. Dziś rano rozmawiałem z obsługa hotelu to w ogóle zbywali temat. Niemniej chciałbym kiedyś odwiedzić Haiti ale z racji trudnej sytuacji to na pewno będzie odłożone na „kiedyś”. Na razie musi mi wystarczyć Dominikana.

@LondoMollari no szkoda. Pierwszy raz myślałem o Haiti w 2010 roku(lub okolicach) gdy znajomi wrócili i byli zachwyceni.

Później było oglądane bez planu i o ile ja jescze bym zaryzykował to różowy pasek już nie. Musi mieć komfort i bezpieczeństwo.

Zaloguj się aby komentować