Sprzedałem wczoraj samochód,który był moim spełnieniem marzeń pod tytułem „chciałbym raz w życiu mieć terenówkę”. Był ze mną okrągłe 5 lat…zapełniłem pieczątkami cały dowód,ogarnąłem go mechanicznie i… i mimo tego,że przecież chciałem go sprzedać to i tak jest mi trochę smutno. Aż serce zabolało jak nowi właściciele odjeżdżali w siną dal i boli do dziś. Ten pojazd był częścią mnie…


Szczegółów nie zdradzam co to była za konstrukcja i marka także nie pytajcie


#zalesie

Komentarze (12)

@jajkosadzone chciałem sprzedać bo rozum mówił - wystarczy,są inne wydatki a poza tym teraz już będzie tylko gorzej ze stanem i potem może być ciężko sprzedać no ale serce swoje…

terenówki są drogie w utrzymaniu. jak to nie pracuje na siebie to trzeba srać hajsem na takie luksusy. sentyment jednak może pozostać. ja miałem pod butem mitsu L200, ale jakoś mnie nie przekonała, pomimo, że to cartel_cruiser z gta3.

Zaloguj się aby komentować