Śmieszny się robi ten teatrzyk dla fajnopolaków przed wyborami. Lewica udaje, że walczy o prawa kobiet, a nie może nawet przed wyborami przeforsować swojej ustawy. Jakoś się tak teatralnie miota, zamiast zgłosić wniosek o odwołanie Hołowni, to robi jakieś ruchy pozorowane. KO i 3D grają z tym kobiecym pryszczem na przeczekanie tego najgorszego momentu, kiedy suweren jeszcze ma coś do powiedzenia. Po wyborach będą mogli im naskoczyć i sobie organizować czarne protesty.


#polityka

Komentarze (10)

Słyszałem taką interpretację:


Lewica wykorzystuje sytuację, żeby przyciągnąć zwolenników aborcji, ale też im zależy, bo liberalizacja będzie ich dużym sukcesem


Hołownia się miota, bo gra na partię, która ma przyciągnąć wyborców Konfederacji i PiSu, trochę ryzykuje, bo traci elektorat uśmiechnięty, ale zyskuje prawą stronę, stąd też walka o zdrowotną, zobaczymy czy się opłaci


KO pewnie obserwuje jak zareaguje społeczeństwo, jak będzie spokojnie, to zostaną tacy łagodni, a jak się społeczeństwo uruchomi to zaraz przyćmią Lewicę w walce i zaatakują Hołownię

@smierdakow Gdyby Lewicy zależało, to już by był wniosek o odwołanie Hołowni i uzbieraliby większość. Jednak boją się rozpadu koalicji i utraty stołków. Te przemowy i działania pozorowane są bardzo zabawne. Coś poskaczą na protestach, żeby suweren widział i powiedzą, że się nie da.

Zaloguj się aby komentować