

Komentarze (12)
@jajkosadzone Też się zastanawiam. Jako niepijący na imprezach woziłem wiele pokemonów (w tym gościa, który próbował mi otworzyć drzwi i wysiąść na rondzie*), ale takiego jeszcze nigdy nie miałem w aucie.
* byłem sprytniejszy - kiedy woziłem z tyłu mocno pijanych, to z reguły aktywowałem blokadę na dzieci w tylnych drzwiach.
Zaloguj się aby komentować
