Sluzy na kanale gotyjskim w szwecji. A mowia, ze statki nie moga plynac pod gore.

Na calym 190km kanale jest 58 sluz.


#barteknamorzu #ciekawostki #statki #technologia #marynarz

a0ab2be7-298a-4f10-b7ee-da03485ec7d7

Komentarze (22)

W Polsce na którymś kanale zamiast śluzy jest platforma i transportuje statki a raczej lodzie i kajaki na szynach.

A najbardziej za⁎⁎⁎⁎stym sposobem jest Falkirk Wheel.

53961855-a1b9-4567-bc73-c8121bcaaf8e

A nie lepiej byłoby zastosować coś w rodzaju wciagarki? Coś na zasadzie kolejek linowych? Przecież te sluzy, to pewnie ani szybko w plynieciu, ani tanio w wykonaniu

Wrzucilem link do tego kanalu wyzej. Tylko to jest troche inna skala. Ten wypierdek z kanalu elblaskiego wazy moze cwiartke tego ze szwecji.

@bartek555 nie wypierdek to raz a porzadna Pruska konstrukcja i nie jeden w buczyncu a cala seria pieciu pochylni pokonujaca 100m roznicy poziomu wody. Do tego dochodza 4 śluzy, a to wszystko po to by plynnie splawiac sosne taborska do portu w elblagu zeby ja sprzedawac do stoczni m.in. we francji. Badumtss.

b8ad91fb-4ba1-4ecb-8be2-92133ac78189

@bartek555 Stary, normalnie? Wyciągasz statek z wody i ciągniesz go po wyprofilowanym stelażu, na kołach, na mechanizmie pnacym, jakkolwiek. To nie jest jakaś niezwykła technika, bo klepie się to odkąd znane są ludzkości silniki

@dez_ otóż widzisz, śluzy mogą działać bez silnika. Nalewasz wodę od góry, zawór i tyle. Bramy otwierasz ręcznie gdy poziom wody się wyrówna. Jedyne co to kosztuje to czas.

Ja wiem, że są silniki na bramach itp, ale w razie awarii, rozwalenia elektrowni czy po apokalipsie - wystarczy koń lub kilku ludzi i większość śluz obsłużysz bez energii elektrycznej czy paliwa.

Zaś wyciągarka wymaga silnika i lin. Coś jebnie i nie masz opcji statku wyciągnąć.

Kumasz teraz różnicę i co jest lepsze oraz dlaczego śluzy się stosuje zamiast pochylni czy wind.

Jest jeszcze kwestia miejsca - jak tego jest mało to wiadomo - pochylnia lub winda.

@Petrolhead @conradowl pieknie wytlumaczyl. Takie statki waza setki, a raczej powyzej 1000 ton. Mysle, ze jakby to miala sens to byloby powszechnie stosowane. Nie twierdze, ze sie nie da, tylko ze jest cieniutkie ekonomicznie.

@conradowl jako bonusowy argument można użyć energia! Wyciągnięcie kilkuset ton windą/wyciągarką będzie wymagało bardzo dużo energii. W drugą stronę też trzeba te energię rozproszyć w postaci ciepła. Taka konstrukcja jest pieruńsko droga. Zrobienie konstrukcji co wytrzyma kilkaset ton nie jest takie tanie ani proste. A śluza? Ot, wykop, kilka "drzwiczek", 99% roboty robi za nas grawitacja. Konstrukcja dużo prostsza to i awarii mniej.


@cybulion nikt nie mówi, że wyciągarki nie da się zrobić, po prostu jedyna zaleta wyciągarek to czas. Kosztami śluzy jednak wygrywają bez dwóch zdań.

@bartek555 przeoczyłem Twój link, nie porównuje skali, kosztów czy innych aspektów. I nie mogę się zgodzić z tym że budowa kilku śluz jedna nad drugą wyjdą taniej niż taki wyciąg. Myślę że to kwestia bardzo wielu czynników, od masy jednostek po warunki gruntowe.

@dez_ nie chodzi o to czy wyjdą taniej podczas budowy (choć koszt jednego silnika do wyciągarki może być wyższy niż cały beton na śluzy (jak i beton do wyciągarki)) tylko taniej obsługiwać śluzy.

Ale wyciągarki są montowane tam, gdzie to się opłaca, z linku o którym mówisz ten fragment wyjaśnia wszystko

Śluza z największą różnicą poziomów – Miłomłyn 2,8 m

Pochylnia z największą różnicą poziomów – Oleśnica 24,5 m

Tu jasno widać, gdzie jest granica opłacalności budowy śluzy, a pochylni.

@bartek555 Ile trwa taki przejazd? Bo w górę to rozumiem, że trzeba się pierdzielić ze śluzami ale w dół to mogliby po prostu do statków montować kółka i sruuu po pochylni w dół, zawsze atrakcja dla załogi by była i gapiów. Nawet wyścigi by można było robić, postawić budkę z bukiem itd.

Zaloguj się aby komentować