Siemanko Kasie i Ziomeczki
Szukałem jakiegoś taniego noclegu na powrót z Chorwacji, coby nie jechać 15 godzin. Było to tydzień przed wyjazdem i nic nie mogłem znaleźć. Na bookingu 98% miejsc porezerwowanych. Za 1 noc 3 osoby najtańsze noclegi w jakimkolwiek kraju kosztowały minimum 500zl a stwierdziłem, że tyle nie zapłacę żeby się po drodze przespać. I tak w pewnym momencie wyskoczył mi nocleg na Słowacji u podnóża góry Chopok, cena tak mnie zszokowała że postanowiłem przedłużyć sobie wakacje o 1 dzień i zarezerwowałem nocleg na 2 noce.
Teraz opis domu: 240m, 2 łazienki, 2 toalety w których znalazłem zapas ręczników dla całej wioski, kilka nowych szczoteczek do zębów, 3 nieotwarte pasty blendamed, mydło w płynie, żel do kąpieli, szampon, 6 rolek papieru życia;)
Kuchnia, spiżarnia a w niej sztućców szklanek i talerzy dla całej wioski, ryże, makarony, keczup hellmans, kilka musztard, dżemik, podgrzewacze zapachowe.
W domu jest ogrzewanie junkersem, jest też pięć kaflowy i kominek
Podwórko ogromne, grill, miejsce na ognisko, wspomniałem o zapasie drewna do tego wszystkiego?
3 sypialnie z zapasem pościeli dla całej wioski
No naprawdę nie mogę uwierzyć, że zapłaciłem za to wszystko 60zl/os za dobę no szok no. Chata w stylu góralskim, zabytkowe meble, znalazłem szafkę z 1851roku aż się nie chce wcale stąd wychodzić i iść w te góry






