Siedziba Kia Motors w 2000 r. Przed budynkiem widoczna sprowadzona dla prezesa z Korei Kia Enterprise, jedna z dwóch sztuk w owym czasie.
Nadesłał Michał H.
#jumaneodzlomnika #jumanezfb #motoryzacja #kia #ciekawostki

Siedziba Kia Motors w 2000 r. Przed budynkiem widoczna sprowadzona dla prezesa z Korei Kia Enterprise, jedna z dwóch sztuk w owym czasie.
Nadesłał Michał H.
#jumaneodzlomnika #jumanezfb #motoryzacja #kia #ciekawostki

Mój ojciec bodajże w 2001 roku sprzedał Renault 19 i kupił Kia Clarus II.
Jaki to był przeskok w moich dziecięcych oczach to szok - szyby w prądzie, klimatyzacja i ogrom miejsca, do tego w porównaniu do poprzedniego auta to miało jakieś przyspieszenie a mój ojciec zawsze lubił jeździć szybko.
Gdy miałem 16 lat jak mój ojciec pojechał gdzieś w delegacje więc nikogo nie było w domu. Razem z kumplami wziąłem kluczyki żeby przegazować xD
Oczywiście skończyło się jazdą koło domu, później jednak dziecięcy idiotyzm skierował nas w stronę niedalekiego placu na którym mogliśmy pokręcić bączki, żeby później w panice zacząć uciekać bo ktoś zauważył gdzieś daleko na chodniku CHYBA swoją matkę która tak naprawdę później okazała się być sprzątaczką z naszej szkoły.
Z tego co pamiętam bączki na targowicy sprawiły, ze jakiś kamień musiał rozjebać wąż od klimatyzacji - jak dojechaliśmy do domu i wyłączyliśmy silnik słychać było, że coś ucieka.
Byłem stuprocentowo pewien, że ojciec mnie zabije - tak naprawdę do dzisiaj się nie dowiedział i myślał że sam to rozwalił. W sumie muszę mu o tym powiedzieć : D
Ogólnie tamte czasy to była po⁎⁎⁎⁎na motoryzacja. Jak tylko skończyłem 18 lat w ręku już miałem w zasadzie prawko i kupionego na współkę z kumplem malucha za 200zł którym więcej jeździliśmy po polnych drogach niż po asfalcie.
Wtedy też zresztą pierwszy i ostatni raz w życiu zgubiłem w aucie silnik xD
Maluchem zresztą prawie dachowałem - ale to akurat był maluch mojego ojca i wtedy to akurat naprawdę myślałem że mnie zajebe za to co odjebałem bo miałem chyba z 15 lat wtedy xD Nie będę się chwalić własnym idiotyzmem, ale w skrócie jedna wyprawa, 3 kierowców którzy się wymieniają, dwie przebite opony które trzeba było na szybko wymienić, rozwalony przód o kamień i skrzywiony przez to układ kierowniczy. Myśleliśmy, że jak jebniemy parę razy młotkiem i odkręcimy kierownicę w taki sposób żeby zaczęła być "mniej więcej" prosto to może ojciec nie zauważy.
Jeden rzut oka i wiedział co odjebałem.
Ogólnie rzecz biorąc miałem w sobie coś z pojeba motoryzacyjnego i zawsze ciągnęło mnie do wszystkiego co ma silnik - motorynka, później motory, auta ogółem - byłem zresztą przez długi czas kierowcą zawodowym i nie wiem kiedy przestałem "marzyć" motoryzacyjnie.
Chyba kupie sobie jakiegoś sztrucla starego za 1500zł i pojadę na jakiś rajd koguta albo coś ( ͡° ͜ʖ ͡°)
K⁎⁎wa, moje ADHD się uruchomiło - miałem pracować a nie pisać prywaty na hejto xDD

@Baltic_Vodka https://spidersweb.pl/autoblog/kia-enterprise-na-sprzedaz
13700, nawet zachowało się trochę zdjęć
Zaloguj się aby komentować