@Hjuman ty się śmiejesz a ja znam typa co zabierał takie wielkie rolki z kibla w markecie bo mieszkał w bursie szkolnej i tam nie mieli a nie chciał kupować xD
Pamiętam takie konstrukcje, że od góry kluczyk się wsadzało i wtedy to było otwarte. U nas w robocie lodówkę tak zrobili jak się okazało, że wkłady chłodzące do termotorb w tajemniczych okolicznościach gineły.