#samochody #czechy
Planuje w weekend jechać autem do Czech. Jak dużo się zmienia na drogach? Wiem że Polska sobie bardzo luźno podchodzi do konwencji o znakach i sygnałach drogowych, i nie jestem pewien jak dużych zmian się spodziewać
#samochody #czechy
Planuje w weekend jechać autem do Czech. Jak dużo się zmienia na drogach? Wiem że Polska sobie bardzo luźno podchodzi do konwencji o znakach i sygnałach drogowych, i nie jestem pewien jak dużych zmian się spodziewać
@Pawel45030 to ciekawe, bo znalazłem że TO jest oficjalna strona https://edalnice.cz/pl/index.html#/validation gdzie u ciebie winieta na 1 dzień jest o 180 koron (prawie dwukrotnie) droższa
@redve Raczej nie ma żadnych istotnych różnic dla normalnie jeżdżących ludzi. Z takich mniej istotnych detali:
Fotoradary mogą być nieoznaczenie, z reguły są przy szkołach, więc jeśli jedziesz w zabudowanym zwracaj na to uwagę. Waze i Google Maps ogarniają ich lokacje, ale w zabudowanym lepiej po prostu pilnować prędkości.
Nie ma osobnego znaku na teren zabudowany, biała nazwa miasta oznacza wjazd do zabudowanego, skreślona nazwa - wyjazd.
Czesi lubią zapierdalać w niezabudowanym, jeśli jedziesz 100 albo 110 (na limicie 90), to i tak będą Cię wyprzedzać.
Ograniczenia prędkości nie "prowadzą za rączkę" jak w Polsce, jeśli masz limit 90, to z reguły Ci nie będzie przed zakrętem dawał limitu 60, bo możesz polecieć w krzaki. Na bardzo niebezpiecznych miejscach są takie znaki, ale dużo rzadziej niż w Polsce.
Częste kontrole trzeźwości, mniej więcej 10:1 w stosunku do kontroli prędkości, ja nie piję, więc mi to rybka
Jeśli jedziesz autostradą, to tu masz winietę i obszar obowiązywania winiet: https://edalnice.cz/pl/index.html#/validation
Wyposażenie niby obowiązuje kraju rejestracji auta, ale w Czechach wymagane są kamizelki odblaskowe dla wszystkich w aucie - to coś co i tak lepiej mieć, więc można kupić
Teoretycznie trzeba się zatrzymywać przed pieszymi na przejściu, ale mało ludzi to respektuje, patrz w lusterko hamując przed przejściem
Światła są "wolniejsze" niż polskie
Limit 130 na autostradach
Nie trzeba zatrzymywać się na zielonej strzałce w prawo, tylko zwolnić (tak samo jak daaaawno temu był w Polsce)
Pasy rozbiegowe są średnio krótsze niż w Polsce, trzeba bardziej cisnąć włączając się z użyciem pasa rozbiegowego
Zaloguj się aby komentować