#samochody #motoryzacja #kocizwirek
Pytanie z kategorii "grzybopatenty".
Co sądzicie o worku żwirku kociego, który będzie pochłaniał wilgoć w międzyczasie?
Mam samochód zaparkowany na ulicy, jeżdżę raz na kilka dni używając klimatyzacji dla osuszania wnętrza. Dopóki działa klimatyzacje to wszystko jest cacy ale w deszczowe dni zaraz po odpaleniu widzę czasem lekkie zawilgocenie na szybie w miejscu nadmuchu. Filtry są nowe a klimatyzacja i nawiewy sprawne i serwisowane.


