Dyskusja użytkownika jajkosadzone
Samochod z przebiegiem ponad 300 000 km przebiegu:
#motoryzacja #ankieta

Samochod z przebiegiem ponad 300 000 km przebiegu:
#motoryzacja #ankieta

6. Tak, od rodziny lub dobrego znajomego.
@WilczyApetyt chciałem zapytać jakim cudem udało Ci się dodać 5. na początku i nie mieć tego automatycznie zmienionego na 1. rodem z MS Word, ale wystarczy wpisać w notatniku i wkleić xD
@hejto ta automatyczna numeracja i punktowanie, której nie da się wyłączyć, to jeden z większych raków tutaj
@jajkosadzone Jako ex właściciel warsztatu odpowiem.
To zależy.
Audi po 300k czy BMW bym odradzał, Jaguary i Land Rovery tyle nawet nie robią teraz, Mazdy traca badania techniczne przy 300k bo się mocowanie sanek dezintegruje w związku z korozją. W Fiatach po 300k z fotela zostaje stelaż a z kierownicy taka sypka pianka, w Daci wszystko co może się odkształcić od słońca/temperatury już się odkształciło prowadząc do wycieków, w VAG-ach ilość lanego oleju i usterek multimediów jest stała i wynosi 1/98892 basenu olimpijskiego + 1 banan na każde 10k kilometrów, w Mitsubishi po 300k wszystko zaczyna skrzypieć i korodują już powoli progi i nadkola, w Suzuki silnik się dalej dociera ale to tiry wyprzedzają ciebie a nie odwrotnie.
Została chyba w sumie Toyota tam jest w sumie solidnie jako tako. W lexusie tak samo, MB też jeszcze na luzie robi 300k.
Z Francji renault tak do 200k jest spokój potem jakieś kwiatki ale też o dziwo znośnie.
PSA byłe i ich wspaniałe silniki 1.2 tak samo jak Land Rovery i niektóre bejce rzadko osiągają 150-200k bez kapitalki albo prewencyjnej wymiany panewek ¯\_(ツ)_/¯
@jajkosadzone kupilem stare. A4 na dojazdy do pracy (bo mi szkoda było a6 na dojazdy na budowy) z przebiegiem 315k, był uszkodzony dół silnika więc kupilem używany z przebiegiem 260k i zlepilem je w całość, tj
Góra od mojego
Dół z drugiego
Zagazowalem i teraz mam na blacie 355k, w tym czasie zepsuł mi się jedynie modół swiatel, a wlasciwie wycieraczek (80 zeta i 5 minut roboty)
W środku nie widać nawet po pasach że było w nich tyle wytyrane, auto od szwaba drugiego właściciela z książką serwisowa pełna z 21 lat życia samochodu
Czy kupił bym drugi raz, oczywiście że tak jednak założył bym lepszej jakości uszczelniacze i dokręca nie na czuja tylko kluczem dynamometrycznym bo chyba przekręciłem i trochę ciekną xD
Patrząc na plagę cofania liczników, zaryzykowałbym stwierdzenie że połowa sprowadzanych 178k km nalotu ma 2x tyle.
Kupiłem Octavię - służbówkę z niemal 300k nalotu i to taką "przechodnią", gdzie pracownikom nie zależało na aucie ale na czasie przelotu do domu. Poza pozakupowym standardem - rozrząd i reszta, zmieniałem tylko klocki hamulcowe i olej z filtrami przez ostatnie 4 lata - 55k km. Wcześniej auto było serwisowane w ASO zgodnie z interwałami.
Mam ultra mało prestiżową furę, ale jestem w stanie zawalony po dach mieć poniżej 5l/100 km przy normalnej jeździe. Naprawdę aż żal że to się nie psuje bo chętnie wymieniłbym na większe i bardziej dynamiczne.
Zaloguj się aby komentować