Rześko.
Koleżanka opowiadała, że jej akumulator padł. Ma BMW trójkę E90. Mówi, że jest przezorna i odkąd są mrozy to parkuje tyłem żeby był łatwy dostęp pod maskę. No i jak padł ten aku to się dowiedziała, że w jej samochodzie znajduje się on w bagażniku, podjechał znajomy, powkurwiał się że kable nie sięgają itp. ale jakoś wypchali z miejsca parkingowego i odpalili.
Mogłaby się na tym skończyć ta historia ale zaczęła to opowiadać i kolega mówi "ale przecież pod maską są miejsca na klemy do odpalania" ale miała pikaczu fejs xD
Ale cóż też bym nie wiedział i zrobił to samo pewnie
#samochody #bmw #pogoda
PS: tak pisze z przyszłości a tak serio to nie przestawiam tego zegarka (jednego z dwóch) bo mi się nie chce.



