@DiscoKhan Zobaczymy później (już znudziłem się kłótniami w których niezmiennie nazywacie mnie per onuca - sami zobaczycie jak ukraina ostatecznie padnie),ale moim zdaniem ta jednostronna gloryfikacja przez was ukrainy opiera się na ignorowaniu choćby smutnego faktu,że tamtejszy rząd ani myśli myśleć o negocjacjach pokojowych a zarazem za przeproszeniem "strzela z diamentów" do "ruskiego gówna". Ponieważ oni nie mogą tej wojny wygrać a tracą najcenniejszy materiał ludzki w wymianie za ruskich kryminalistów,mongołów z prowincji itd. Nawet gdyby zajęli co chcą odzyskać gospodarka będzie zrujnowana a kluczowe zasoby ludzkie trafi/trafił już szlang.
Choćby z tego powodu nawet jeśli osiągną "remis" (bo przecież nie odzyskają donbasu ani nie zajmą krymu,wybijcie to sobie z głowy !) to będzie to remis pyrrusowy. Remis,choć to z Pyrrusem odnosi się zwykle do zwycięstw...
Co do całej reszty - jak jest tak dobrze,to sobie zerknij do mainstreamowej prasy gdzie wyraźnie twierdzą,że mimo szkoleń natowskich itd itp jest źle. Tak mają informacje wywiadowcze (Rosjanie też,kto wystrzelił pierwszego satelitę ?)
I dlatego ukraińcy walczyć mogą jak równi z równym i twierdzenia o milionie zabitych ukraińców to raczej ruskie brednie - Ale to tyle. Trzykrotnie mniejsze straty to brednie ukraińskie. Rosjanie twierdzą,że straty są 9 razy większe niż ukraińcy (1/3x vs 3x) ? Pierwiastek z 9 równa się trzy i to symetryczne straty są najbardziej prawdopodobne. Tyle,że rosja sobie może na te 330 tysięcy pozwolić. Nawet na 3,3 miliona może, podczas 2 wojny światowej stracili 20. Tak ci zacytuję żonę sikorskiego:
Anne Applebaum cytuje rosyjskie źródła, które podają liczbę ofiar śmiertelnych łagrów w latach 1941–1945 na 932 000. Deportacja mniejszości etnicznych – źródła rosyjskie podają liczbę 309 000 ofiar śmiertelnych.
Stać ich na takie straty...
Zaś co do przesadnego utrzymywania pozycji, skąd masz szczegółowe dane co do tego, że są przesadzone? Możesz podać jedną sytuację gdzie wycofanie się byłoby strategicznie bardziej korzystne i zminimalizowałoby straty w ludziach i sprzęcie?
Azowstal. Z Bachmutu się częściowo wycofali w ostatniej chwili,ale nie do końca im się to udało. Zobaczymy jak będzie z Awdiejewką.
Źródła ? Z konieczności najpierw ruskie - niegodne zaufania,a potem weryfikuję to przez napomknięcia w naszych mainstreamowych mediach po kilku miesiącach gdzie "między wierszami" czy w artykułach o czymś innym pismaki się wygadują. Czasem nawet trafi się perełka,np:
z tego artykułu choć baba nie krytykuje swojej ojczyzny za bardzo można się wiele dowiedzieć:
https://oko.press/tata-nastii-smierc-na-froncie-ukraina
Weźmy przykłady:
Tata był w zamkniętej trumnie. Włożyłyśmy mu do środka wszystko, co trzeba. Grzebień, drobne pieniądze, buty, kaszkiet, bransoletkę wojskową, artykuły do golenia, flagę jego jednostki, czerwono-czarną – wylicza Nastia.
[...]
Na froncie chłopcy harują 24/7, bez wolnego, a potem ich szczątki identyfikuje się tylko w godzinach pracy.
[...]
Byli wysyłani do walki z karabinami i pięcioma magazynkami, a przeciwko nim rosyjskie siły powietrzne, czołgi. A oni holi-bosi, nadzy-bosi.
A tam są lepsze rzeczy. I to wywiad ukrainki która walczyła i kochała swój kraj. Aż dziwne,że to przeszło przez cenzurę.