Trafny komentarz z portalu konflikty.pl:
Może HUR/GUR powinien rozpocząć pod fałszywą flagą na kloacznych socjalach wielką akcję:
NIE MA PABIEDY BEZ KUZNIECOWA
Miliony petycji, próśb i wręcz żądań do naczelnego dowódcy, materiałów propagujących upadek wielkości srany, znaczy strany gdy Kuźnia nie będzie na stanie (i nie wyzionie wielkich kłębów najczarniejszego dymu z parowego) i nie będzie świadczyć o statusie największego i przecież równorzędnego mocarstwa i tak dalej i tym podobnie.
Odbudowa tego złomu to na tyle istotny drenaż, że to powinno być postawione na ostrzu noża. Że zdrada, że zaprzaństwo, że brak należytej postawy i ogólnie defetyzm na pełnej! Musi być, a już szczególnie, gdy 95 miliardów tylko i dalsze miliardów kilka (???) na gonienie króliczka (zrobienie z nieudanego lotniskowca, nieudanego unowocześnionego lotniskowca).
Tylko w tamtej rzeczywistości można podjąć "prawidłowe" decyzje!
Do roboty Budanow, niech się niesie w kraju obesranego, zdezelowanego i opuszczonego wieść o tej nikczemnej zdradzie. Legendarny, mityczny, wprost symboliczny, kultowy i w ogóle niezbędny tożsamościowo element… ja nie wiem, co po złomowaniu będzie można powiedzieć o WMF. Że jest? A gdzie? Pod wodą? Może. Ale nie widać. Na wodzie? Nie widać. No to nie ma WMF. Ten dym był jednak jasną wskazówką, że nawet na holu, ale jest. Albo stoi na kei i potencjalnie, ale jest. A jak ma nie być to co?
Konieczne wzmożenie!