Komentarze (18)

@voy.Wu popijam od 15rż, uwielbiam piwo od małego, przegiąłem deczko w 24rż, a mam 35. dda, ale nie wpadam w cugi. pytanie co na to moja wątroba dwunastnica i trzustka, póki co nie boli.

@dradrian_zwierachs to zależy, jeden musi upaść na dno, czytaj stracić wszystko, innemu wystarczy poważna choroba.

Mi osobiście zaczęło grubo odpier...

Jak mawiał klasyk:

,,alkoholizm to jest choroba, wymięka

żołądek, a później głowa..."

@dradrian_zwierachs to tylko orientacyjna liczba tyle ja chlałem. niektórym wystarczy rok. co do wątroby i dwunastnicy to nie dałem rady nigdy pić tanich browarów, czy tym bardziej jakiejś kiepskiej wódy. moja wybredność w tym temacie uratowała organy wewnętrzne. natomiast można pić 4% hazy ipa w małych puszkach, ale jak przy jednej posiadówce na dwóch wypijesz 160 takich kraftowych piw, z przerwą na drzemkę półgodzinną, to wtedy wiedz że masz problem.


@Byk nie ma takiego Byka co mu po wódzie nie zacznie odpierdalać. kwestia ilości. ja na przykład w tych ostatnich latach to nie pamiętam żebym po wódzie odpierdalał . tak, to te zaniki pamięci najbardziej motywują do rzucenia picia. potrafiło mi wyrwać dzień z kalendarza i szedłem do pracy jakby nigdy nic nie pamiętając że dzień wcześniej mnie nie było albo bajerować typiarę jakbym ją pierwszy raz widział, a dwa dni wcześniej z nią piłem całą noc itp.

@voy.Wu to tyle nie dam rady wypić i mam podobnie jeśli chodzi o taniznę. mój jednorazowy zasięg to 0,5l oszukanej cukrem 28% wódzi lub z 7 piw (często też oszukanych). potem jestem betka, lub organizm odmawia dolewki. a jako multitoksykoman lubię sobie zaprawić mniejszą ilość lolkiem, albo wogóle zmienić zestaw. nie zmienia to faktu, że uważam się za alkusa.

Zaloguj się aby komentować