Rok #1996 był dla mnie magiczny. Spoglądając w przeszłość oddaloną o prawie 30 lat mam wrażenie, że czas wtedy na chwilę się zatrzymał. Za to The Neverhood odpalony wczoraj, nie zestarzał się ani trochę. i ta obłędna muzyka


https://www.youtube.com/watch?v=gSGk1bQ9rcU


. #gry #retro #retrogaming #pcmasterrace #neverhood #theneverhood #lata90 #1996

fe6056b2-d64f-4374-92ea-27729b9bdcca
deafone userbar

Komentarze (22)

@deafone Monkey Island nie był aż tak trudny. Neverhood to zupełnie inna liga moim zdaniem ale jak nie był problemem dla Ciebie to nieironiczny szacun

@deafone Ja się nawet nie kryję że obecnie spoglądam do podpowiedzi jak nie mogę dłużej rozkminić, zwyczajnie szkoda mi życia Szczególna trauma po kozie z Broken Sword 1


Za małego to nawet nie rozumiałem tych gier bo wszystko po angielsku więc przechodziłem je razem z Secret Service albo klikałem na pałę.


Jak jesteś taki wymiatacz to ostatecznym challenge jest chyba pierwszy Discworld:


https://www.youtube.com/watch?v=MCllAqJtvKk


Daj znać za jakieś dwa lata czy podołałeś

@deafone Próg wejścia jak dla wózka inwalidzkiego Kolor magii - jeśli chcesz lecieć zgodnie z kolejnością wydania, a jeśli chcesz czytać seriami to polecałabym Straż! Straż! - seria ze strażą miejską raczej wszystkim leży

@deafone neverhood zapadł mi w pamięć jak mało która gra. Aczkolwiek zagadkę z myszą ojciec przez noc przeklikiwał na pałę, bo nie szło rozkminić za żadne diabły

W ogóle przygodowki to był super gatunek, ale niestety co jakiś czas trafiała się zagadka nie do przeskoczenia bez solucji, bo twórcy poszli w taką abstrakcje, że nie szło ogarnąć

@Rafau abstrakcją to dla mnie była Sierra przed "point and click"... Nie dość, że wszystko wpisujesz z klawiatury, to jeszcze wszędzie zginiesz.

@strzala666 tak, ale jakoś wtedy na to nie wpadliśmy i dopiero solucja dorwana parę miesięcy później rozjaśniła temat.

W ogóle neverhooda pokazalem obecnej żonie (wówczas dziewczynie) jakoś koło 2010/12 i bardzo jej się gra spodobała, także mimo wszystko dobrze zniosła ząb czasu.

@BajerOp ogarnąłem po latach, ale za dużo pamiętałem, zwłaszcza z bardziej nielogicznych zagadek, żeby powiedzieć jednoznacznie, że było trudno. Na pewno dobrze zachował się swoisty humor z końcówki lat '90, choć szczerze wątpię, aby moglo to bawić w dzisiejszych czasach młode pokolenie.

Neverhood był sztos. Dobrze wspominam jeszcze Wacki, Larry 7, Książę i tchórz, Kajko I kokosz, ace ventura I Kilka innych. Chyba pierwszymi przygodowkami jakie pamiętam były Hand of Fate I Jeszcze jedna na 3.11 gdzie oddawało się postacią ich atrybuty z baśni - nie pamiętam nazwy.

Znakomita gra, którą ogrywałem mając może z 7 lat z rodzicami. Tunel bez końca, zagadka muzyczna z fiołkami, jedzenie kulek z muchomora, scena ucieczki przed potworem i reszta… no miodzio. Gdzieś czytałem, że na tworzenie świata zużyto ponad 3 tony plasteliny, czyli dwa spore samochody osobowe. Druga ciekawosta, to, że dodawano tę grę Windowsa 2000, bo ogólnie słabo się sprzedawała. Teraz te oryginalne płytki chodzą po kilkaset dolców.

Fajnie zobaczyć, że nie tylko w moim sercu ta gra znajduje się na specjalnym miejscu 😃

Zaloguj się aby komentować