#rodzicielstwo #zalesie jako że mam mały plac demontażu na podwórku, to młody, zamiast odkręcać śruby, postanowił połazić.

twierdzi, że wlazł w gwoździa na trawie, ja podejrzewam, że jednak łaził po deskach, z których jeszcze nie odbiłem gwoździ (na deskach są ślady krwi).

przebił piętę w sobotę wieczorem.

wczoraj noga spuchnięta i coś się sączyło z rany, więc małżonka zabrała go na SOR.

tam przebadali, prześwietlili i stwierdzili, że to surowica wypływa i jest ok, wypisali na wszelki wypadek antybiotyk na receptę.

sprawdziliśmy szczepienia - na tężec ma jeszcze ważne.

dzisiaj zamiast w szkole, siedzi w domu i uczy się chodzić o kulach

rana się zasklepiła, ale niestety opuchlizna schodzi długo i bez bólu nie postawi normalnie nogi.

8ab0618e-0bf4-4743-91a0-6a3b786a4381
e980c22e-c704-473a-b7af-812576ecb555
7b97b28f-f655-42c8-8c62-8b6c674f77c6

Komentarze (12)

Pamiętam jak dziś, ojciec przywiózł z budowy jakieś deski i trzeba je było oczyścić z gwoździ. Wpadłem na pomysł że nie będę potrzebował butów budowlanych tylko zwykłe halóweczki.
Jakie było moje zdziwienie kiedy wbiłem gwoździa w stopę. Ale jeszcze bardziej zaskoczyła mnie reakcja organizmu który chcąc ratować jedną stopę przed bólem oparł cały ciężar na drugiej stopie.

Tak.

Wbiłem do drugiej nogi gwoździa.


Do domu wracałem na kolanach.


Od tamtej pory nie ważne jaka robota koło domu, zawsze ubieram pełne buty.

No to powiedz żonie, że to szkoła życia, miałem identyczną akcję za dzieciaka, więc da sie przeżyć. By uspokoić żonę, to powiedz jej, że 50% takich przypadków kończy się szczęśliwie 🤣😂

Ja też zaliczyłam takie coś, nowym butem! Tego dnia kupiony! Tylko że ...udało się to zrobić w... Wujka samochodzie, musiał mi się trochę wbić w buta w samochodzie bo pierwszy krok na asfalt i ból w ... .


I wujka w samochodzie zawsze dziada i baby brakowało a to był pierwszy krok na asfalt. Gwóźdź się wbił prawie na sztorc. AŁA

Zaloguj się aby komentować