Robiłem dzisiaj z Tatą #remont dachu w domku narzędziowym - wyszło jako-tako, jak na kompletnych amatorów ( ͡~ ͜ʖ ͡°) Ale kruci, jak fajnie się przy tym pracowało. Satysfakcja ze zrobienia czegoś własnymi ręcyma, możliwość zobaczenia efektów swojej pracy - to daje dużo więcej niż klikanie w kąkuter. ʕ•ᴥ•ʔ
Załączam zdjęcie stanu poprzedniego, w trakcie i po wymianie pokrycia.
Otaguję jeszcze #depresja, bo mam wrażenie że dzięki takim aktywnościom idę do przodu i widzę jakieś światełko w tunelu. Już dawno nie czułem jakiejkolwiek satysfakcji, a dzisiaj się udało. Do tego Tata autentycznie zadowolony - fajne to było ʕ•ᴥ•ʔ



