#remontujzhejto #nowydomszukajka kurcze odnośnie tej podłogi to mi żona krzyżuje plany bo odkryłem że pod nią jest z 10cm niczego i dopiero potem chyba sufit sąsiada z dołu.

A żona się obawia że jak tam nic nie ma to się może zawalić i mówi że nie będziemy ściągać tego OSB:/ bo też zimno może iść od spodu. Faktycznie jest tam dziura ale czy serio mogą się takie deski 100letnie połamać i może aż tak ciepło uciekać:/

ced22ddd-5ad4-49a9-8e54-f9ac45961af2

Komentarze (21)

@szukajek teoretycznie to powinieneś mieć jeszcze ciepłej jak od sąsiada idzie ciepło :)


Co do połamania desek to sam musisz ocenić ich stan, ale OSB ładnie rozłoży nacisk.


Jak bardzo chcesz mieć deskę a ta jest kiepska to albo ja wymień albo połóż OSB i na to kolejna deskę jak masz taką możliwość.


Przewalone w takim budynku mieszkać, jednak wielka płyta to jest to :D

@Lubiepatrzec pierwsze o czym pomyślałem, może jednak dobry pomysł - lekkie wypełnienie które jeszcze by poparło deski?

@bartek555 @wonsz widziałem w internecie, że w USA domy szkieletowe tak się ociepla wtłaczając w ściany jakieś takie paprochy czyli pewnie celolozę czy inny kłaki.

@szukajek jak równe deski to zostaw a jak krzywe to rwij i kręć na legary płytę OSB 25 mm w zależności co tam chcesz ułożyć.

Zaloguj się aby komentować