#recenzjerozanychrzeczy

Dzika rurza spotkana na jurze krakowsko-częstochowskiej. Chyba jakaś późna odmiana.

Plusy:


  • Malutkie kolce

  • Malutkie ponczki, wielkości groszka konserwowego do maks czereśni

  • Malutkie liście

  • Łatwiej spotkać jak mrówki, wszędzie tego pełno


Minusy:


  • Większość już zgubiła liście

#jurakrakowskoczestochowska #jura #spacer

c35a0d36-6560-45f4-844e-65ffb977c472
0368e9d8-6ad0-4e67-ad3b-10c0a07c1d72
0ec93856-d1ce-4d44-8511-afd9a4cd16b9

Komentarze (21)

Kiedys jak na osiedlu byly walki pająków organizowane to na takich krzunach znajdywałem swoich championów. Jaki kraj takie pokemony i taki ash ehhh

@ErwinoRommelo Gdzie się podziały te wszystkie osiedlowe krzaki dzikiej róży? Kiedyś to zamiast żywopłotów wszędzie rosły...

@splash545 każdy łapał swojego, trzymało się je w słoikach wiadomo jakieś patyczki trawa kamienie, muszka czy pasikonik coby podjadł i walka na patyku się wypuszczało i chodziły aż doszło do spotkania i walki. Niezbyt etyczne ale jakoś się dzieciarnia musiała zająć xd

Zaloguj się aby komentować