
Najpopularniejszy SBC na świecie doczekał się po latach oczekiwania nowej generacji .

Najpopularniejszy SBC na świecie doczekał się po latach oczekiwania nowej generacji .
@Konto_serwisowe heh, u mnie RPi 3B (które dawno temu dostałem od kumpla) działa pod Home Assistantem i o dziwo daje radę, zaletą jest na pewno niski pobór prądu. Ale właśnie, nie kupiłbym za cholerę w dzisiejszych cenach, z resztą jak wymienię piec pod jakiś z integracją, to wywalam całe HA na jakąś wirtualkę. Ale zabawka super.
@Konto_serwisowe ciekawe, w sumie do tego nigdy nie rozkminiałem RPi, tzn używaliśmy w pracy, ale jako odtwarzacze gdzie wrzucałeś film na pena i sobie chodził zapętlony :P. Ja, jak się w końcu szarpnę na jakiś sensowny TV, to chciałbym sobie zrobić bideda-ambilight, ale to raczej na Arduino bo jest rozkminione na siódmą stronę jeśli chodzi o to zastosowanie. No i RPi to by było trochę działo na komara, czy coś XD. Jeśli chodzi o przystawkę, to u ojca mam najtańszego miBoxa, i fajnie to chodzi, jest tam Kodi, ostatnio też Megogo bo się zaczął pieprzyć starutki dekoder do satelity, no i nauczyłem ojca sobie castować z YT z smartfona/tableta na duży ekran i sobie puszcza stare filmy czy jakieś covery
@kodyak ba, możesz sobie nawet zainstalować środowisko oparte na Proxmoxsie i mieć tam parę maszyn wirtualnych. Ziomek ma na tym postawiony rejestrator do kamer, który sobie tuneluje do innej lokalizacji i ma dostęp zewsząd przez DynDNS. A nawet nie zahaczyliśmy zastosowań, w których sterujesz sobie wyjściami - możesz połączyć to np do przekaźników i sterować jakimiś zaworami, albo czym tam chcesz. Ja używam do Home Assistanta, systemu operacyjnego do automatyki domowej. Działa na ładowarce jak do smartfona, tylko musi mieć 3A bądź więcej na linii 5V.
@kodyak tak, do tego zrealizować można by to na przynajmniej kilka sposobów - taki Home Assistant wymaga co doprawdy trochę zachodu jeśli chodzi o konfigurację, ale też można sobie wszystko skroić pod siebie, na zasadzie konfigurowalnych panelów sterowania. Dla przykładu wrzucam jak wygląda obecnie moja główna karta z informacjami (pomarańczowa belka Dom wcięła się w połowie przy robieniu długiego screena), wciąż w trakcie przeróbek, ale na ten moment już jakoś to wygląda. Oprócz tego mam karty dla poszczególnych pomieszczeń, z sterowaniem światłem w tych pomieszczeniach, konkretnymi czujnikami, etc. Przy czym jeśli chcesz automatyzować pojedyńcze rzeczy, to najlepiej zaopatrzeć się w bramkę Tuya + elementy wykonawcze, masz wtedy prostą apkę na smartfona zintegrowaną z chmurą, i na początek to jest spoko rozwiązanie. A, jeśli będziesz używać urządzeń Zigbee, ale niekoniecznie bo możesz po prostu dopiąć do niego samą bramkę, to później łatwo to dointegrować do Home Assistanta. Tak, żeby nie rzucać się na głęboką wodę, chyba że lubisz sobie podłubać w programach to wszystko jest w necie. Do tego nie jest to mega drogie, bo bramkę Tuya kupujesz za 50-80zł, do tego do sterowania bramą np tego typu przekaźnik: https://allegro.pl/oferta/tuya-sonoff-dc-beznapieciowy-przekaznik-zigbee-3-0-11095058873 24V zapinasz do wejścia sterującego w sterowniku bramy i cześć
Ale wracając do RPi, to dużą jego zaletą jest też popularność. Bo dzięki temu ludzie robią porty, wersje, dystrybucje popularnych systemów czy aplikacji, skrojone konkretnie pod tą konfigurację, wykorzystując w pełni jego zasoby. Dlatego klony malinki rzadko idą w dużo wyższą wydajność, bo przy użyciu narzędzi dedykowanych RPi nie ma to większego sensu.
EDIT: link do screena, bo przycięło jakość https://imgur.com/a/caB4KOc

@kodyak Jest popularny, bo:
jest w miarę tani
pierwsza wersja była pierwszą taką zabawką, która zyskała popularność; najwięcej projektów powstaje właśnie na Raspberry Pi
ma dobre wsparcie w Linuksie, producent wyrobił sobie dobrą renomę za nie porzucanie produktów pół roku po premierze i (pominąwszy ostatnie problemy) za oferowanie sprzętu nawet długi czas po premierze - przez co RPi używa się w wielu komercyjnych projektach, a także w niekomercyjnych jeśli zależy nam na dostępności sprzętu przez długi czas
jego porty GPIO mają niskie latency (opóźnienia), przez co nadaje się do różnych zastosowań, dla których nie nadają się rozmaite alternatywy „tańsze i z szybszym procesorem”, np. w retrocomputingu (vide projekty Pi1541 czy PiStorm) - tu jest obawa, czy wrzucenie tego całego czipu RP1 i obsługa GPIO przez niego (prawdopodobnie przez multipleksowanie) nie pogorszy tego parametru
Zaloguj się aby komentować