"Jajko to produkt tak podstawowy, że często się go lekceważy. Gotowanie jajek jest często pierwszą umiejętnością kulinarną, której nabywamy już w dzieciństwie. I choć pozornie sprawa jest prosta: wystarczy zagotować wodę i wrzucić do niej jajko na 5 czy 10 minut, to w tym czasie dzieją się z nim rzeczy naprawdę fascynujące, o których warto wiedzieć. Na szczęście o fizyczno-chemicznych właściwościach jajek oraz ich przemianach pisano obszernie w książkach dla dociekliwych kucharzy – słynny Harold McGee poświęcił temu cały rozdział w swojej biblii naukowo zorientowanej kuchni, a i Hervé This oraz autorzy pięciotomowej publikacji zbierającej dużą część współczesnej wiedzy kulinarnej „Modernist Cuisine” nie szczędzili im uwagi. Właśnie z tych książek korzystałem w trakcie pisania tego tekstu.

Na końcu artykułu znajdziecie praktyczne wskazówki. Żeby jednak dobrze orientować się w tym temacie, warto najpierw poznać teorię."


Całość https://kukbuk.pl/artykuly/jak-idealnie-ugotowac-jajko/


#gotowanie #gotujzhejto #jedzenie

a17371fb-c5b6-43f4-8e3a-738af4cd768d

Komentarze (19)

@bucz no właśnie, ja gotuję 6 minut żeby było takie jak na 9-10 minut, chyba że ktoś liczy od zimnej wody i momentu zapalenia palnika xD

@bucz @Sofie dla mnie artykuł za długi, żebym miał przeczytać, bo temat znam pod względem chemicznym jak to opisują.


Wydaje mi się, że czas gotowania jest od włożenia do zimnej wody. Co mówi tyle co nic. Wszystko zależy od palnika, pojemności garnka itp.


W każdym razie w przemyśle w UK przegotowane jaja nazywa się grey rings.


Powyżej 70°C siarka tworzy siarkowodór, który reaguje z żelazem w żółtku jaja, tworząc siarczek żelaza, co nadaje mu zielonkawo-szary kolor. Można temu zapobiec, przepuszczając jajka pod zimnym kranem, aby obniżyć ich temperaturę zaraz po ugotowaniu.

Nie czytałem artykułu, ale dopowiem, że jest apka 'Minutnik do jajek', której używam zawsze do gotowania jajek i wychodzą mi dobre - w sensie takie jak chcę, czyli białko ścięte, a żółtko płynne.

W samej apce określa się rozmiar jajek, czy są z lodówki, ile ich gotujemy oraz jakie chcemy po ugotowaniu tj. miękkie, średnie, twarde.

Spoko opcja jak ktoś nie chce czekać przy garnku, a łatwo potrafi zapomnieć o jajkach i robią się twarde ;v A apka odlicza czas i odpala alarm jak trzeba wyłączyć jajca.

Zaloguj się aby komentować